Reklama

Reklama

Smuda: Od trzech dni mnie nosi

Od pojedynku z francuskim AS Nancy rozpoczyna swój udział w fazie grupowej Pucharu UEFA Lech Poznań. "Europejskie puchary to jest coś pięknego" - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" trener "Kolejorza" Franciszek Smuda.

"Zawsze, kiedy w nich gram, czuję niesamowite podniecenie. Już od trzech dni mnie nosi, nie mogę sobie znaleźć miejsca" - dodał popularny "Franz".

Reklama

"Piłkarze Nancy to nie są frajerzy. Styl mają taki, że głównie przeszkadzają w grze. Grają dobrze w defensywie i trudno ich wyprowadzić w pole. Z drugiej strony przyglądam się lidze francuskiej i widzę, że tam jest kilka zespołów bardzo mocnych - Lyon, Marsylia i może jeszcze dwa. A Nancy jest w następnej grupie. Sumując, Barcelona to nie jest. A Katalończyków mogłem kiedyś pokonać. Byłem blisko z Wisłą Kraków. To też pokazuje, że żaden przeciwnik nie ma dla mnie znaczenia. My mamy grać swoje, czyli to, co wypracowujemy na treningach. Jestem przekonany, że zagramy świetne spotkanie. Bo ja nie umiem w pucharach zaprezentować padliny" - stwierdził Smuda.

Trener Lecha uważa, że kluczem do wyjścia z grupy będą spotkania przed własną publicznością. "To jest klucz, który otwiera bramy następnego etapu. Nie można jednak położyć na nas krzyżyka, jeśli w czwartek na przykład zremisujemy. Kto powiedział, że nie możemy powalczyć nawet z CSKA Moskwa na wyjeździe?" - zakończył Smuda.

Dowiedz się więcej na temat: Lech Poznań | Franciszek Smuda | nancy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje