Reklama

Reklama

Pierwsze decyzje zarządu PZPN

Każdy członek zarządu PZPN, na którym ciążyć będą prokuratorskie oskarżenia o przestępstwo umyślne, zostanie automatycznie zawieszonych w swoich prawach - zdecydowały nowe władze związku podczas inauguracyjnego posiedzenia.

Pierwsze posiedzenie wybranego przed tygodniem nowego zarządu PZPN trwało trzy godziny. Obradom, przy niemal stuprocentowej frekwencji, przewodniczył nowy prezes związku Grzegorz Lato.

Reklama

- Postanowiliśmy m.in., że jeśli ktokolwiek z nowego zarządu zostanie oskarżony o korupcję czy jakiekolwiek inne przestępstwo umyślne, zostanie natychmiast zawieszony - poinformował Grzegorz Lato.

- Wysyłamy sygnał do społeczeństwa i pana ministra (Drzewieckiego - przyp. PAP), że skończyły się żarty i bierzemy się poważnie za sprawę korupcji - dodał.

Uchwała zarządu nie będzie jednak dotyczyć pracowników etatowych związków, m.in. sekretarza generalnego. Zdzisław Kręcina, któremu dwa tygodnie temu prokuratura postawiła zarzuty niegospodarności, nadal będzie pełnił swoją funkcję. - Dziś został oficjalnie powołany na to stanowisko na okres całej, czteroletniej kadencji - powiedział wiceprezes PZPN, Rudolf Bugdoł.

Jak dodał, do końca roku powinny zostać ukształtowane nowe składy związkowych organów. - Zdecydowaliśmy jednak, że członkowie zarządu i Komisji Rewizyjnej nie będą brać udziału w pracy poszczególnych wydziałów i komisji, co było praktykowane w przeszłości. Te komórki powinny być bowiem przez nich nadzorowane - wyjaśnił.

Prezes PZPN poinformował, że władze związku będą namawiać Adama Gilarskiego, który złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego Wydziału Dyscypliny, by pozostał w związku.

- Rezygnację przyjęliśmy do wiadomości, ale jej nie zaakceptowaliśmy. Chcemy, by został w związku, gdyż jest dla nas osobą zbyt cenną. Będziemy z nim rozmawiać - stwierdził Lato, dodając, że chciałby się także spotkać z prokuratorami prowadzącymi śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu.

Wiceprezesi PZPN - Rudolf Bugdoł, Antoni Piechniczek, Adam Olkowicz, Jan Bedanerek i Janusz Matusiak - tworzyć będą Komisję ds. Nagłych, która podejmować będzie decyzje w sprawach nadzwyczajnych i wymagających niezwłocznej reakcji.

Zarząd powołał również komisję ds. negocjacji z firmami oferującymi sprzęt sportowy, ponieważ wkrótce wygasa obecnie obowiązujący kontrakt z Pumą. W skład tej komisji weszli Janusz Matusiak, Stefan Antkowiak, Witold Dawidowski i Ireneusz Serwotka.

Przy pomocy kancelarii prawnej byłego kuratora związku Marcina Wojcieszaka zostanie przygotowany tzw. kodeks antykorupcyjny. Wspólnie z działem prawnym zostaną również przygotowane poprawki do statutu PZPN, których wprowadzenie jest m.in. efektem działań Niezależnej Komisji Wyborczej, pod kierunkiem Michała Kleibera. Zjazd statutowy, który zatwierdzi te zmiany, został zaplanowany na 25-26 stycznia 2009 roku.

- Liczymy, że wszystkie ostatnie zauważone i wytknięte nam niedociągnięcia zostaną usunięte. Chcę jednak podkreślić, że winę za ten stan ponosi nie tylko PZPN, bo przecież przed przekazaniem statutu do Krajowego Sądu Rejestrowego kontrasygnował go zawsze minister sportu - zaznaczył rzecznik związku Andrzej Strejlau.

Jak dodał, w związku trwa inwentaryzacja, czyli przygotowanie bilansu otwarcia. - Nowy zarząd musi wiedzieć, jaki majątek przejmuje - dodał Strejlau.

Prezes PZPN poinformował, że do końca listopada zamierza się spotkać z prezydentem FIFA Josephem Blatterem oraz UEFA Michelem Platinim.

Lato poinformował również, że jednym z zadań i priorytetów nowego zarządu będzie doprowadzenie do budowy nowej, własnej siedziby związku.

- Ta siedziba po prostu musi powstać. Czekamy na warunki zabudowy i przekazanie nam przez miasto działki znajdującej się w pobliżu obiektów Hutnika na Bielanach. FIFA i UEFA deklarują pomoc finansową przy budowie siedziby. Pozostajemy jedną z dwóch federacji w Europie, które nie posiadają własnej siedziby. Za cztery lata będziemy organizatorem mistrzostw Europy i nie powinniśmy się wstydzić wnętrz, w których przyjmować będziemy zagranicznych gości - dodał Andrzej Strejlau.

- To, co dziś zobaczyłem, jest zachęcające. Władze PZPN były dobrze przygotowane do posiedzenia zarządu, włożyły w to sporo pracy - powiedział najmłodszy członek zarządu związku, szef rady nadzorczej Ekstraklasy SA Jacek Masiota.

Dowiedz się więcej na temat: oskarżeni | przestępstwo | lato | PZPN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje