Reklama

Reklama

Korupcja: Policja nie próżnuje

Były przewodniczący kolegium sędziów Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej Jacek K. został w środę zatrzymany przez wrocławskich policjantów. Zatrzymanie ma związek z korupcją w polskiej piłce nożnej. 60-letni działacz jest 200. osobą zatrzymaną w tej sprawie.

Jak powiedział PAP Wojciech Wybraniec z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, mężczyzna został zatrzymany w Szczecinie. Na przesłuchanie do prokuratury doprowadzony zostanie w czwartek.

Już w środę do wrocławskiej prokuratury trafił natomiast zatrzymany wcześniej w Gdańsku 31-letni sędzia piłkarski Dariusz G.

- Przesłuchanie sędziego zostało już zakończone. Mężczyźnie postawiono zarzut korupcji w sporcie, który dotyczy sezonu piłkarskiego 2002/03. Dariusz G. przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia - powiedział prokurator Jerzy Kasiura z wrocławskiej prokuratury apelacyjnej.

Reklama

Wobec podejrzanego zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 5 tys. zł. Mężczyzna został już zwolniony do domu.

Śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu toczy się od maja 2005 r. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty blisko 200 osobom: sędziom, m.in. znanemu polskiemu arbitrowi Grzegorzowi G., trenerom, m.in. byłemu selekcjonerowi drużyny narodowej Januszowi W., oraz byłemu reprezentantowi Dariuszowi W., byłemu kapitanowi Lecha Poznań Piotrowi R., a także obserwatorom i piłkarzom.

Od początku 2009 roku zarzuty w tym śledztwie usłyszeli piłkarze, kilku działaczy, a najwięcej - bo 89 - postawiono trenerowi Andrzejowi B. (łącznie postawiono mu 104 zarzuty).

Wcześniej zarzuty usłyszeli też m.in. dwaj członkowie poprzedniego zarządu PZPN Wit Ż. i Kazimierz F. oraz wybrany do obecnego zarządu Henryk K., którego następnie Walne Zgromadzenie PZPN zawiesiło w prawach członka.

3 kwietnia wrocławski sąd okręgowy skazał na cztery lata więzienia byłego prezesa Arki Gdynia Jacka Milewskiego, a działacza piłkarskiego Ryszarda Forbricha, "Fryzjera", na 3,5 roku. Obaj usłyszeli wyroki m. in. za korupcję w piłce nożnej i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Sąd zezwolił na publikację ich danych.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL