Reklama

Reklama

Kazimierz Deyna upamiętniony w swym rodzinnym mieście. Nie każdy wie, które to

Kazimierz Deyna nierozerwalnie kojarzy się z Legią, a w Warszawie był już upamiętniany. Teraz poświęcone mu muzeum stanie w jego rodzinnym mieście, Starogardzie Gdańskim. Deyna był bowiem Kociewiakiem.

Ze Starogardu Gdańskiego i miejscowego klubu Włókniarz trafił do ŁKS Łódź i z niego dopiero w 1966 roku do warszawskiej Legii, której barwy reprezentował przez 12 lat. Tak długo, aż pod koniec kariery dostał zgodę władzy ludowej na zagraniczny transfer, ale nie do Realu Madryt, który chciał go pozyskać, ale Manchesteru City. 

CZYTAJ TAKŻE: Kazimierza Deynę chciały AC Milan i Real Madryt. Chciał go Nowy Jork

W kompleksie stadionu miejskiego im. Kazimierza Deyny w Starogardzie Gdańskim, skąd piłkarz pochodził, powstanie multimedialne muzeum poświęcone legendarnemu piłkarzowi. O inicjatywie powstania muzeum poświęconego Deynie poinformowano na stadionie miejskim jego imienia. W sobotę przypada 74. rocznica urodzin wybitnego sportowca.

Reklama

Kazimierz Deyna z muzeum w Stargardzie Gdańskim

Prezydent Starogardu Gd. Janusz Stankowiak wyjaśnił, że placówka muzealna ma powstać na terenie stadionu miejskiego. - Chcemy wyburzyć stary hotel, który stoi dziś bezużyteczny i w tym miejscu usadowić muzeum multimedialne, aczkolwiek będziemy starali się też pozyskać z całego świata pamiątki po Kazimierzu Deynie. Już niebawem ogłosimy konkurs na koncepcję tego projektu. Mamy nadzieję, że wszyscy jego uczestnicy wykażą się innowacyjnością. Zależy nam na tym, żeby już sama forma budynku przyciągała uwagę wszystkich - powiedział na konferencji prasowej samorządowiec.

Kazimierz Deyna 97 razy wystąpił w oficjalnych spotkaniach reprezentacji Polski. W biało-czerwonym stroju debiutował 24 kwietnia 1968 r. w meczu z Turcją. Był kluczowym zawodnikiem "złotej" drużyny Kazimierza Górskiego.

Kończył karierę w USA. Zginął 1 września 1989 roku w wypadku samochodowym pod San Diego. Prowadzone przez Deynę auto wbiło się w zaparkowaną na poboczu kalifornijskiej autostrady ciężarówkę. Piłkarz zginął na miejscu. 6 czerwca 2012 r. po wielu staraniach sprowadzono z USA prochy Kazimierza Deyny, by pochować je na Wojskowych Powązkach.

rana, PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje