Reklama

Reklama

Carlo Ancelotti przed batalią w Lidze Mistrzów: Nie zmienimy naszej tożsamości

Trener Realu Madryt Carlo Ancelotti zapowiedział przed wtorkowym rewanżem u siebie z Schalke 04 w 1/8 finału Ligi Mistrzów, że nie zamierza zmieniać taktyki zespołu. Jego piłkarze są ostatnio krytykowani po niepowodzeniach w hiszpańskiej ekstraklasie.

"Królewscy" przystąpią do wtorkowego meczu z dwubramkową zaliczką z pierwszego spotkania (2:0), rozegranego 18 lutego w Gelsenkirchen, ale nastroje wśród kibiców Realu nie są najlepsze. Najpierw drużyna odpadła z rozgrywek o Puchar Hiszpanii, a teraz straciła pozycję lidera tamtejszej ekstraklasy na rzecz Barcelony. W ostatnich dwóch meczach Primera Division Real zdobył tylko punkt.

Mimo krytyki Ancelotti zapowiedział, że nie zmieni taktyki (system 4-3-3), w której w pierwszej linii występuje słynna trójka nazywana w Hiszpanii "BBC" - Cristiano Ronaldo, Karim Benzema i Gareth Bale.

Reklama

"Nie zamierzamy zmieniać naszej tożsamości. Strzeliliśmy wiele goli, grając właśnie takim systemem. Jeśli ci zawodnicy są w dobrej formie fizycznej, bezdyskusyjne jest, że będą grać. Dali nam bardzo dużo i mam do nich pełne zaufanie. Ostatnio strzelali mniej, ponieważ zespół nie pomaga napastnikom" - podkreślił trener Realu.

We wtorkowy wieczór Ancelotti będzie mógł już skorzystać z kontuzjowanych ostatnio Chorwata Luki Modrica i Niemca Samiego Khediry.

Początek meczu w Madrycie o godz. 20.45. Rewanżowe spotkania 1/8 finału Ligi Mistrzów, podobnie jak pierwsze, rozegrywane są w czterech terminach.

Finał zaplanowano na 6 czerwca w Berlinie.

 
Zobacz szczegóły z Ligi Mistrzów!

Reklama

Reklama

Reklama