Reklama

Reklama

NBA. Zbliża się premiera serialu o Jordanie

Fanów koszykówki czeka nie lada gratka Już w najbliższą niedzielę, 19 kwietnia, doczekają się premiery serialu o Michaelu Jordanie. Produkcja amerykańskiej telewizji ESPN wyczekiwana jest z utęsknieniem.

Serial nosi tytuł "Ostatni taniec" i opowiada o kulisach sezonu 1997/98. A ściślej - o pożegnalnym cyklu Jordana w Chicago Bulls. Przez całe rozgrywki "Bykom" towarzyszyły wówczas nieustannie kamery - również poza parkietem.

Reklama

Dokument będzie liczył 10 odcinków. Jego emisję planowano na sierpień tego roku. Data premiery została jednak przyspieszona z uwagi na pandemię koronawirusa i brak bieżących transmisji. Serial dostępny ma być w ofercie Netfliksa.

Zanosi się na wydarzenie przez duże "W" nie tylko dla sympatyków Jordana i miłośników NBA. Zaprezentowanych zostanie mnóstwo niepublikowanych dotychczas nagrań oraz blisko sto wywiadów z największymi gwiazdami najlepszej koszykarskiej ligi świata. Jak można się spodziewać, uwaga skupi się jednak przede wszystkim na złotym trio ekipy z Chicago - oprócz magika o pseudonimie "Air" tworzyli je w tamtych latach Scottie Pippen i Dennis Rodman.

Co na to główny bohater? Zapowiada, że widzowie zobaczą teraz również jego mroczniejsza stronę. W szatni dla młodszych kolegów nie zawsze bywał bowiem miły.

- Nie jestem pewien, czy kiedy obejrzycie ten serial, będziecie mogli zrozumieć, dlaczego byłem tak ostry - mówi w wywiadzie dla "The Athletic". - Kiedy to zobaczycie, pomyślicie, że jestem strasznym facetem...

UKi

Dowiedz się więcej na temat: michael jordan | NBA | ESPN | koszykówka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje