Reklama

Reklama

  • 1 .Paris Saint-Germain FC (46 pkt.)
  • 2 .OGC Nice (33 pkt.)
  • 3 .Olympique Marsylia (33 pkt.)
  • 4 .Stade Rennes FC (31 pkt.)
  • 5 .Montpellier HSC (31 pkt.)
  • 6 .AS Monaco (29 pkt.)
  • 7 .FC Nantes (28 pkt.)
  • 8 .Lille OSC (28 pkt.)

Ligue 1. Arkadiusz Milik zostanie w OM

Arkadiusz Milik pozostanie piłkarzem Olympique Marsylia, przynajmniej do końca tego sezonu. Poinformował o tym prezes klubu Pablo Longoria na konferencji prasowej prezentującej nowego napastnika, byłego piłkarza Villareal, Cedrica Bakambu.

- Absolutnie, nie - odpowiedział Longoria na pytanie, czy w związku z tym transferem, przewiduje odejście któregoś z dotychczasowych napastników Milika lub Senegalczyka Bambę Dienga.

Nowy napastnik OM z szacunkiem o Miliku

- Od początku mówiliśmy, że potrzebujemy tego typu napastnika, aby stanowił uzupełnienie aktualnego zestawu piłkarzy ofensywnych. Ten profil piłkarza oferuje ogromnie dużo rozwiązań. Na rynku bardzo trudno znaleźć tego typu napastnika. To drugi napastnik, który może grać na różnych pozycjach. Pamiętam jak grał w Hiszpanii z Soldado właśnie jako drugi napastnik albo z Leo Baptistao jako ten pierwszy napastnik - tłumaczył Longoria.

Reklama

O rywalizacji w ataku Marsylii wypowiedział się sam Bakambu. - Konkurencja z Milikiem? Przybyłem tutaj po to, aby pomóc drużynie, jestem pokorny. Całą karierę grałem u boku wielkich napastników. Mam nadzieję, ze przyszedłem tutaj, żeby w tym sezonie dokonać czegoś wielkiego - powiedział napastnik z Demokratycznej Republiki Kongo.

30-letni piłkarz grał już we Francji - w Sochaux. Później był zawodnikiem Bursaspor, Villareal, a ostatnio chińskiego BJ Guoan.

Marsylia musi oszczędzać, ale nie chce się osłabiać

Miejsce Milka w Marsylii było nie tyle zagrożone z powodu słabszej formy w lidze (tylko jeden gol w sezonie), ale sytuacji finansowej Marsylii. Klub ma rozdęty budżet, dostał ostrzeżenie od Komisji Finansowej Ligi i szuka oszczędności. Reprezentant Polski jako jeden z najlepiej zarabiających (około 4 mln euro na sezon) był naturalnym kandydatem do transferu.

Marsylia nie chce jednak się osłabiać. W Ligue 1 zajmuje trzecie miejsce i walczy w tym sezonie o podium, gra dalej w Pucharze Francji, w którym Milik strzelił cztery gole w dwóch spotkaniach.

Olgierd Kwiatkowski

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje