Reklama

Reklama

Reprezentacja Polski. Kosowski: Dlaczego Zwoliński miałby nie dostać szansy?

Jeżeli Łukasz Zwoliński w przyszłym sezonie strzeli 15 czy 20 goli, to dlaczego miałby nie dostać szansy w kadrze narodowej? Mamy mocnych napastników, ale kolejny w takiej dyspozycji nie powinien pozostać niezauważony - uważa były reprezentant Polski, Kamil Kosowski.

Zwoliński wrócił do rodzimej Ekstraklasy po półtorarocznym rozbracie, w trakcie którego występował w chorwackim HNK Gorica. Rozegrał dla tego zespołu 50 ligowych spotkań i zdobył 18 bramek. Ostatniej zimy do podpisania kontraktu skusiła go skutecznie Lechia Gdańsk. Umowa obowiązuje do połowy 2023 roku. 

Reklama

Czy klub z Wybrzeża może być zadowolony z tego angażu? Były reprezentant Polski, Kamil Kosowski, zaskakuje w swym najnowszym felietonie dla "Przeglądu Sportowego". Uważa, że 27-latek z Lechii to już teraz dobry materiał na kadrowicza. W dziewięciu wiosennych kolejkach na listę strzelców wpisał się siedmiokrotnie.

"Ten chłopak jest w świetnej formie, nie widziałem go grającego tak dobrze. Co przyjęcie - to udane, w odpowiednim kierunku. Co kontakt - to zagrożenie dla przeciwników. (...) Widać w nim pewność siebie. Nie napina się, na murawie jest uśmiechnięty, czerpie frajdę z grania. Ewidentnie się odblokował, ponieważ wyjeżdżał z Polski po, nazwijmy to, dyskretnych sezonach" - to fragment felietonu Kosowskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama