Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Lionel Messi: Miałem sporo problemów w 2014 roku

Lionel Messi przyznał, że chciał jak najlepiej rozpocząć 2015 rok, bo w minionym miał sporo problemów "zarówno na boisku, jak i poza nim".

Lider Barcelony strzelił w minionym roku 41 goli w 46 meczach i był w trójce najlepszych piłkarzy plebiscytu "Złota Piłka FIFA", lecz nie wywalczył z Barcą żadnego trofeum. Zadania nie ułatwiały mu kontuzje i zamieszanie związane z dochodzeniem ws. płaconych przez niego podatków.

"Prawda jest taka, że starałem się wejść w nowy rok w najlepszej możliwej formie. Wiedziałem, że poprzedni rok nie był szczególnie udany, bo miałem sporo problemów zarówno na boisku, jak i poza nim" - przyznał Messi.

"Wyzwaniem była zmiana obrazu, jaki pozostawiłem po sobie w poprzednim sezonie. Chciałem stać się na nowo piłkarzem, jakim byłem wcześniej. To był mój cel i właśnie tak rozpocząłem rok, aby go osiągnąć" - dodał as Barcelony.

Reklama

"Duma Katalonii" gra coraz lepiej. "Prawda jest taka, że jesteśmy obecnie w formie. Na szczęście, po meczu z Realem Sociedad wszystko się zmieniło. Teraz mamy inną dynamikę i wszystko nam wychodzi" - powiedział Messi.

We wtorek Barcelonę czeka pierwsze starcie 1/8 finału Ligi Mistrzów z mistrzami Anglii, piłkarzami Manchesteru City. "Mają zespół złożony ze świetnych zawodników, więc to będzie ciężki dwumecz. Chcą awansować tym bardziej że nie udało im się to już od pewnego czasu" - powiedział Messi.

Dowiedz się więcej na temat: Lionel Messi | FC Barcelona | Liga Mistrzów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje