Reklama

Reklama

Dziennik Barcy i Realu

Ancelotti: Oezil odszedł z Realu, bo bał się rywalizacji

Mesut Oezil odszedł z Realu Madryt, bo bał się rywalizacji - tak zareagował na zarzuty piłkarza trener "Królewskich" Carlo Ancelotti.

Niemiecki pomocnik przeniósł się do Arsenalu Londyn w letnim oknie transferowym za rekordową kwotę w historii "Kanonierów" - 50 milionów euro.

Oezil znakomicie zaadaptował się w nowej drużynie i w ogromnym stopniu przyczynił się do tego, że Arsenal prowadzi zarówno w tabeli Premier League, jak i grupy F Ligi Mistrzów. Mimo tego Niemiec wciąż ma żal do Realu i osobiście do Ancelottiego.

Ostatnio zasugerował, że mógłby zostać na Santiago Bernabeu, mimo że konkurencja w środku pola zdecydowanie się zwiększyła po przyjściu Garetha Bale'a i Isco, gdyby Ancelotti dał mu do zrozumienia, iż wciąż pozostaje ważnym ogniwem zespołu.

Reklama

"Oezil nie czuł się dobrze. Wiedziałem o tym, że rozmawia z innym klubem, bo zamierza odejść" - powiedział Ancelotti, którego cytuje goal.com.

"Mesut zrozumiał, że ma konkurencję i nie będzie mógł grać w każdym meczu i jego odpowiedzią na to było: odchodzę" - stwierdził włoski trener.

"Wolę mieć Angela Di Marię dla równowagi w zespole. Di Maria jest lepszy od Oezila dla dynamiki zespołu" - dowodził Ancelotti.

Trener Realu jednoznacznie odpowiedział też na pytanie, czy Cristiano Ronaldo zasługuje na miano najlepszego piłkarza świata w tegorocznym plebiscycie FIFA. "To proste. Dla mnie najlepszym piłkarzem jest obecnie Cristiano. Jest najlepszym strzelcem w lidze hiszpańskiej, Lidze Mistrzów, a jeśli mówimy o umiejętnościach technicznych, to nie ma sobie równych. Jest wielkim profesjonalistą. Nie marnuje ani minuty treningu" - powiedział Ancelotti.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje