Piątkowy mecz z Portugalią - choć zakończony totalną klęską - miał dwa oblicza. Gra naszej kadry w pierwszej połowie napawała sporym optymizmem. Ba, być może było to najlepsze 45 minut w wykonaniu "Biało-Czerwonych" pod wodzą trenera Michała Probierza, przynajmniej w starciach z wielkimi rywalami.
Druga odsłona przyniosła jednak dominację Portugalii, a później grad goli, strzelanych głównie przez Portugalczyków, którzy wygrali 5:1. Co sprawiło, że scenariusz spotkania na Estadio do Dragao przybrał tak niespodziewany obrót?
Pierwsza połowa wyglądała bardzo dobrze. Sami nie wiemy, co się potem stało. Przestaliśmy grać w piłkę. Nisko broniliśmy. Mamy niecałe trzy dni, by porozmawiać o tym, wyeliminować błędy i spróbować grać ze Szkocją tak, jak dziś w pierwszej połowie
I dodał: - Na pewno po przerwie Portugalczycy wyszli na nas wyżej. I zmusili nas do tego, żebyśmy przy wznowieniu gry od naszej bramki grali dłuższym podaniem.
Kadra Probierza zrównana z ziemią. "Zmiażdżyli nas. Zjedli. Przemielili i wypluli"
Portugalia - Polska. Jakub Kiwior zabrał głos w sprawie rzutu karnego
Defensor Arsenalu znalazł się na moment w centrum uwagi w 72. minucie, po tym jak sędzia Donatas Rumsas odgwizdał rzut karny za jego zagranie ręką. Na moment, bo później wzrok wszystkich skierowany był w stronę Cristiano Ronaldo, który sprytnym strzałem z 11 metrów pokonał Marcina Bułkę. Jak nasz reprezentant widział całą sytuację?
- Nie wiem, gdzie miałem wówczas tę rękę. Wydawało mi się, że miałem ją przy ciele. A piłka mogła po niej "smyrnąć". Wiadomo, jako obrońca chcesz zablokować strzał. Chcesz zrobić wszystko, żeby bronić własnej bramki. Niefartownie piłka otarła o moją rękę. Nie oglądałem jeszcze tej sytuacji - powiedział 24-latek.
A co wobec dotkliwej porażki usłyszeli po meczu od selekcjonera Michała Probierza nasi piłkarze? - Na pewno, żeby podnieść głowy do góry. Mamy przed sobą jeszcze jeden mecz. Będziemy walczyli ze Szkocją, żeby wywalczyć trzy punkty i wygrali mecz, który jest dla nas bardzo ważny - wyjawił lakonicznie Jakub Kiwior.
Z Estadio do Dragao - Tomasz Brożek










![Mistrzostwa Europy 2026 - skrót meczu finałowego: Polska - Francja [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000NC24JRXGEMXSA-C401.webp)


