Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (22 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (21 pkt.)
  • 3 .Górnik Zabrze (17 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (16 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (15 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (15 pkt.)
  • 7 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 8 .Jagiellonia Białystok (14 pkt.)

Lechia Gdańsk. Piłkarze wzywają klub do zapłaty

Rozwiązanie kontraktów przez Sławomirę Peszkę i Rafała Wolskiego nie wyczerpało ich roszczeń wobec Lechii Gdańsk. Dołączają do nich kolejni piłkarze.

Przypomnijmy, że w marcu bieżącego roku najpierw Wolski, a w ślad za nim Peszko rozwiązali kontrakty wiążące ich z gdańskim klubem. Powodem było zbyt późne uregulowanie zaległości płatniczych wobec zawodników. Po rozstaniu z klubem znad morza "Wolak" zdążył związać się z Wisłą Płock, "Peszkin" natomiast pozostaje wolnym zawodnikiem.

Reklama

Pisaliśmy o wywiadzie (ZOBACZ), jaki prezes Lechii Adam Mandziara udzielił trójmiejskiej mutacji "Gazety Wyborczej". Mówił w nim m.in.: " Aktualnie toczyć się będzie postępowanie odwoławcze w ramach procedury rozstrzygania sporów w PZPN, bowiem nie akceptujemy dotychczasowego uzasadnienia. Jestem przekonany, że sprawa będzie definitywnie rozstrzygnięta przez CAS (Sportowy Sąd Arbitrażowy) w Lozannie i może być dużą niespodzianką dla naszych byłych zawodników".

Na reakcję reprezentującego zawodników adwokata Lecha Kaniszewskiego nie trzeba było długo czekać. Prawnik argumentował (ZOBACZ), że w sprawie Wolskiego ścieżki odwoławcze zostały wyczerpane, jeśli chodzi o Peszkę odwoływać się jeszcze nie można.

Sprawa ma ciąg dalszy, ale to nie piłkarze zostali zaskoczeni i będą się dziwić. Otóż w poświąteczny wtorek zostało do siedziby Lechii dostarczone wezwanie do zapłaty w imieniu pięciu zawodników: Sławomira Peszki, Rafała Wolskiego, Artura Sobiecha, Błażeja Augustyna i Michała Maka.

Niniejsze wezwania zostały następnie przesłane Komisji Licencyjnej PZPN. Przedmiotem tych wezwań jest cała gama roszczeń - m.in. chodzi o brak wypłaconej premii za Puchar Polski zdobyty przez Lechię prawie rok temu - 2 maja 2019 roku oraz w jednym przypadku raty płatności należnej za podpisanie kontraktu. 

Maciej Słomiński

Dowiedz się więcej na temat: Lechia Gdańsk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje