Reklama

Reklama

  • 1 .Lech Poznań (18 pkt.)
  • 2 .Śląsk Wrocław (14 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (13 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (13 pkt.)
  • 5 .Zagłębie Lubin (12 pkt.)
  • 6 .Raków Częstochowa (11 pkt.)
  • 7 .Wisła Kraków (11 pkt.)
  • 8 .Wisła Płock (10 pkt.)

Lech Poznań wybrał bramkarza na chwilę? Zimą poszuka nowego

Filip Bednarek czy Mickey van der Hart – kto będzie podstawowym bramkarzem Lecha? Trener Maciej Skorża już wie, ale wiele też wskazuje na to, że to wybór tylko na rundę jesienną. Zimą „Kolejorz” chce pozyskać nową „jedynkę”.

- Decyzję, kto będzie numerem jeden, już podjąłem jakiś czas temu i przekazałem ją bramkarzom. To  był efekt konsultacji z trenerem bramkarzy Maciejem Palczewskim, ale wybór nie był łatwy - mówi trener Lecha Maciej Skorża. Jesienią zeszłego roku bronił Filip Bednarek, w Ekstraklasie zagrał 14 spotkań, kolejne 11 dołożył w rozgrywkach pucharowych. Mickey van der Hart leczył wtedy kontuzję barku, a do gry wrócił pod koniec stycznia. W tym roku to on zagrał 15 razy w Ekstraklasie, a Bednarek był tylko rezerwowym i wystąpił jedynie w dwóch starciach Pucharu Polski oraz ligowej potyczce ze Stalą Mielec, gdy van der Hart leczył drobny uraz. Wiele wskazuje na to, że tym razem Skorża zdecydował się na starszego o półtora roku Bednarka, ale to okaże się w piątek wieczorem. Mecz z Radomiakiem zacznie się o godz. 20.30.

Reklama

Kibice Lecha od dawna jednak podkreślają, że "Kolejorz" powinien mieć golkipera lepszego od tych, których posiada. W poprzednim sezonie niewiele było takich spotkań, w których bramkarze ratowaliby zespół. Tyle że szefowie klubu nie szukali teraz nowej jedynki, ale jak podkreśla trener Maciej Skorża, była to decyzja podjęta z premedytacją. - Inne były nasze priorytety, a wiedzieliśmy, że to ostatni rok kontraktów obu naszych bramkarzy. Ustaliliśmy, że nowego bramkarza będziemy szukali w kolejnym oknie transferowym, czyli zimą - mówi Skorża. Może to więc oznaczać, że Lech nie będzie się już starał si się przedłużyć umów z Bednarkiem i van der Hartem - o ile oczywiście znajdzie świetnego bramkarza wysokiej klasy jeszcze przed startem rundy wiosennej. Docelowo klub chciałby, aby po zakończeniu wypożyczenia do Stomilu Olsztyn o swoją pozycję powalczył niezwykle utalentowany Krzysztof Bąkowski. 

18-latek grał w poprzednim sezonie w rezerwach Lecha w drugiej lidze, teraz ma się ograć w pierwszej lidze, a kolejnym krokiem będzie Ekstraklasa. W Lechu liczą, że już wkrótce Bąkowski może stać się czołową postacią tej drużyny.

Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje