Reklama

Reklama

Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1-1 w meczu 8. kolejki Ekstraklasy

Zagłębie Lubin zremisowało 1-1 z Lechią Gdańsk w meczu 8. kolejki Ekstraklasy. Bramki dwóch kapitanów, Lubomira Guldana i Flavio Paixao dały zasłużony remis w Lubinie.

Ekstraklasa - wyniki, tabela, strzelcy

Trener Piotr Stokowiec był najwyraźniej zadowolony z postawy swojej drużyny w przegranym 0-1 meczu z Pogonią Szczecin, bo ten sam skłąd wyjściowy co przeciw "Portowcom" wystawił przeciw "Miedziowym". Zagłębie Lubin w poprzedniej kolejce PKO Ekstraklasy uległo 1-2 Legii w Warszawie na co trener Martin Szevela zareagował dwoma zmianami w środku pola - Łukasza Porębę zastąpił Jakub Żubrowski, a Sasza Żivec - Dejana Drażicia. 

Reklama

Gospodarze zdobyli prowadzenie już przy pierwszej okazji. W trzeciej minucie Filip Starszyński dośrodkował z rzutu rożnego, obrona gości skupiła się na mierzącym 195 cm Lorenzo Szimiciu, ale zagrożenie przyszło z innej strony. Tomasz Makowski zaspał, zgubił krycie, wyprzedził go niższy od Szimicia o 12 cm Lubomir Guldan i zdobył bramkę dla "Miedziowych. To w tym sezonie bolączka "Biało-Zielonych" - obrona stałych fragmentów gry.

Lechiści mieli okazję się odgryźć 20 minut później. Po rzucie rożnym Rafała Pietrzaka, piłka spadła pod nogi Bartoszowi Kopaczowi, ale ten najwyraźniej nie spodziewał się tego i nie skorzystał z prezentu.

Chwilę później groźnie z rzutu wolnego na bramkę Zagłębia, strzelał wychowanek tego klubu Jarosław Kubicki, ale jego strzał obronił ojciec chrzestny jego córki, Dominik Hładun. Pod koniec pierwszej części spotkania do głosu doszli "Miedziowi". Najpierw bardzo blisko podwyższenia wyniku był Samuel Mraz, chwilę potem Makowski stracił piłkę tuż przed własnym polem karnym, ale po strzale Starzyńskiego na posterunku był Kuciak.

Idealną sytuację do wyrównania miał bezapelacyjnie Conrado, który w 43. minucie po centrze niewidocznego wcześniej Flavio Paixao, z najbliższej odległości trafił w Hładuna

Po przerwie inicjatywa należała do Lechii. Hładuna z dystansu usiłował pokonać Omran Haydary, potem z bliska po rzutach rożnych Michał Nalepa i wkrótce Karol Fila. Potem Kuciak sam sobie zgotował problemy, zbyt krótkim wybiciem, ale zaraz odkupił winy interwencją po strzale Żivca. 

Gdy wydawało się, że Lechia pomimo optycznej przewagi i kolejnych rzutów rożnych do końca meczu nie trafi do siatki, podopiecznym Stokowca z pomocą przyszedł Szimić. Chorwacki obrońca bezmyślnie wskoczył na plecy wprowadzonemu świeżo na boisko Łukaszowi Zwolińskiemu, a sędzia Wojciech Myć po konsultacji VAR podyktował rzut karny. Flavio Paixao z zimną krwią wykorzystał tę okazję i doprowadził do remisu 1-1. Zasłużone wyrównanie, bo Lechia mocno do niego dążyła, chociaż gdyby nie "bomba zegarowa" w osobie Szimicia nie wiadomo czy by dopięła swego

Bramki dwóch kapitanów, Guldana i Flavio dały zasłużony remis. "Miedziowi" dzięki temu punktowi wspięli się na pozycję wicelidera. Dla Lechii podział punktów premierowy remis w tych rozgrywkach.

Maciej Słomiński

KGHM Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1-1 (1-0)

Bramki: 1-0 Lubomir Guldan (3. - głową), 1-1 Flavio Paixao (72. - karny).

Żółta kartka - KGHM Zagłębie Lubin: Lorenco Simic, Jakub Żubrowski. Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak.

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin). Mecz bez udziału publiczności.

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Kacper Chodyna, Lorenco Simic, Lubomir Guldan, Sasa Balic - Patryk Szysz (90+1. Łukasz Poręba), Jakub Żubrowski, Jewgienij Baszkirow, Filip Starzyński (62. Adam Ratajczyk), Sasa Zivec - Samuel Mraz (62. Rok Sirk).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Karol Fila, Michał Nalepa, Bartosz Kopacz, Rafał Pietrzak - Omran Haydary, Tomasz Makowski, Jarosław Kubicki, Kenny Saief (79. Zarko Udovicic), Conrado (65. Łukasz Zwoliński) - Flavio Paixao.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL