McGregor: Mayweather padnie nieprzytomny

Conor McGregor początkowo dawał Floydowi Mayweatherowi jr. (49-0, 26 KO) góra cztery rundy, potem dwie, a teraz mówi, że jego rywal zostanie znokautowany już w pierwszej odsłonie zbliżającego się wielkimi krokami pojedynku.

- Jestem spokojny i opanowany, jak przed każdą walką. Jestem gotowy wejść do ringu i zrobić swoje. Będę bezlitosny. Wierzę, że gość padnie nieprzytomny w pierwszej rundzie - oznajmił McGregor przy okazji ceremonii powitania obu zawodników w Las Vegas.

Reklama

- W tym tygodniu Las Vegas staje się Irlandią. Rządzimy tym miastem i będziemy się dobrze bawić. Nie ma lepszych kibiców od Irlandczyków. Przejmujemy Vegas - dodał.

W nokaut, tyle że oczywiście w drugą stronę, nie wątpi też "Money" Floyd.

- Już wam mówiłem, że ta walka nie potrwa pełnego dystansu. Plan jest taki, żeby być agresywnym. Jego na pewno jest podobny. Dajmy więc kibicom to, co chcą zobaczyć, czyli krew, pot i łzy. Jestem to wszystkim winny po walce z Pacquiao - oznajmił.

Amerykanin i Irlandczyk, dla którego będzie to debiut na zawodowym ringu, skrzyżują rękawice w nocy z soboty na niedzielę w hali T-Mobile Arena. Transmisja PPV w Polsce kosztuje 40 zł.

Dowiedz się więcej na temat: Floyd Mayweather | Conor McGregor | boks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje