Reklama

Reklama

Rosjan można pokonać. Mobilizacja Rakowa Częstochowa

Choć w klubowej rywalizacji drużyn z Polski i z Rosji częściej wygrywają nasi sąsiedzi, to nie jest tak, że ekip ze Wschodu nie da się pokonać i wyeliminować. Jak będzie w przypadku konfrontacji Rakowa Częstochowa z Rubinem Kazań, przekonamy się już dzisiaj.

W klubowym rankingu UEFA nasza Ekstraklasa notowana jest na pozycji numer 30, za Białorusią, a przed Słowenią. Do silnej, przede wszystkim finansowo, rosyjskiej ligi wiele nam brakuje. W rankingu europejskiej federacji Rosja jest na wysokim 8. miejscu, tuż za holenderską Eredivisie. Faworytem dwumeczu Raków Częstochowa - Rubin Kazań w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy jest jedenastka ze Wschodu, ale wszystko przed wicemistrzem i zdobywcą Pucharu Polski.

W przeszłości nasze kluby w dobrym stylu potrafił eliminować rosyjskich przeciwników, żeby wymienić choćby Amicę Wronki w 2001 roku. Ówczesny zdobywca Pucharu Polski mierzył się w I rundzie Pucharu UEFA z Ałanią Władykaukaz. Pierwszy mecz na wyjeździe zespołu prowadzonego przez Stefana Majewskiego zakończył się efektowną wygraną 3-0. Do siatki trafiali Paweł Kryszałowicz, Grzegorz Król i Marek Zieńczuk. W rewanżu było 2-0 dla zespołu z Wronek, a gole zdobywali Kryszałowicz i Remigiusz Sobociński.

Reklama

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

10 lat temu dobrze w konfrontacji z Rosjanami poszło też Legii Warszawa. "Wojskowi" zmierzyli się wtedy ze Spartakiem Moskwa w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. 18 sierpnia 2011 roku legioniści zremisowali u siebie 2-2. Dwa gole z jednej strony zdobył Miroslav Radović, a z drugiej Brazylijczyk Ari. W rewanżu w Moskwie gospodarze prowadzili już dwiema bramkami, żeby ostatecznie przegrać 2-3. Dla Legii trafiali wtedy Michał Kucharczyk, Maciej Rybus i w ostatniej minucie Janusz Gol. Dzięki tej wygranej to Legia grała potem w fazie grupowej LE, a nie Spartak.

Jak będzie teraz w rywalizacji Rakowa z Rubinem? - Emocje przed meczami w europejskich pucharach są nieco inne niż w spotkaniach Ekstraklasy. Takie mecze nie zdarzają się zbyt często. Myślę jednak, że spotkania w poprzedniej rundzie z FK Suduva sprawiły, że zyskaliśmy trochę doświadczenia i mam nadzieję, że w meczu z Rubinem będziemy wyglądać lepiej. Podchodzimy do tego spotkania z optymizmem. Będziemy próbowali narzucić rywalom swój styl gry i wyjść na boisko, tak jak w każdym ligowym meczu, czyli z nastawieniem na zwycięstwo - mówi napastnik Rakowa Marcin Cebula, na którego dobre akcji i gole mocno w Częstochowie liczą. 

Początek meczu w Bielsku-Białej, bo tam swoje pucharowe mecze gra Raków, o godzinie 21.00. Transmisja w TVP2. Spotkanie poprowadzą sędziowie z Portugalii z Joao Pedro da Silva Pinheiro jako głównym na czele. Rewanż za tydzień w Kazaniu.

Michał Zichlarz 


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje