Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (52 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (44 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (40 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (37 pkt.)
  • 5 .Piast Gliwice (34 pkt.)
  • 6 .Śląsk Wrocław (34 pkt.)
  • 7 .Warta Poznań (33 pkt.)
  • 8 .Górnik Zabrze (32 pkt.)

Legia Warszawa i Dariusz Mioduski domagają się odsunięcia sędziego Bartosza Frankowskiego

- Wnioskujemy o niewyznaczanie Pana Bartosza Frankowskiego przy ustalaniu składów sędziowskich na mecze Legii Warszawa w sezonie 2020/2021 - pisze warszawski klub do przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN Zbigniewa Przesmyckiego.

Sędzia Bartosz Frankowski prowadził mecz Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Podjął w nim wiele decyzji, które Legia uznaje za karygodne. Wypunktowała je w liście skierowanym do Zbigniewa Przesmyckiego, przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN. Są to:

- brak drugiej żółtej kartki dla Erika Janży w związku z sytuacją z 39. i 40. minuty meczu, po tym jak ww zawodnik Górnika Zabrze w sposób brutalny sfaulował Lucasa Limę Linharesa "Luquinhasa";

Reklama

- żółta kartka dla Lucasa Limy Linharesa "Luquinhasa" w 57. minucie meczu, w sytuacji, w której zawodnik Legii nie atakował zawodnika Górnika Zabrze Michała Koja;

- brak żółtej kartki dla Przemysława Wiśniewskiego za w pełni zamierzony faul, w sytuacji w której zawodnik ten jest całkowicie nie zainteresowany piłką, na Lucasie Limie Linharesie "Luquinhasie" w 58. minucie meczu;

- brak odgwizdania faulu na Lucasie Limie Linharesie "Luquinhasie"' w bezpośredniej bliskości pola karnego oraz ukarania drugą żółtą kartką Adriana Gryszkiewicza w 59. minucie meczu.

Legia Warszawa: Sędzia Frankowski pozwalał

Warszawski klub podnosi także kwestię permanentnych niesportowych ataków zawodników Górnika Zabrze na Luquinhasa, na które w - jego ocenie -przyzwolenie dawał sędzia główny tego meczu Bartosz Frankowski. Legia uważa, że brak reakcji sędziego może doprowadzić do wytworzenia przekonania, że takich zawodników można powstrzymywać notorycznymi i zagrażającymi zdrowiu piłkarza zachowaniami także w kolejnych meczach.

Co więcej, Legia twierdzi także, że Bartosz Frankowski popełniał błędy na jej niekorzyść i w innych meczach, gdy był asystentem sędziego głównego albo arbitrem VAR. Dlatego domaga się odsunięcia go od dalszego prowadzenia spotkań zespołu z Warszawy. Wniosek podpisał prezes Dariusz Mioduski.

Oto cały list Dariusza Mioduskiego i Legii Warszawa:

"W związku z szeregiem publicznie komentowanych kontrowersji i jednoznacznymi, negatywnymi ocenami poszczególnych decyzji składu sędziowskiego w meczu pomiędzy Górnikiem Zabrze a Legią Warszawa (dalej "Klub"), rozegranego w ramach 19. kolejki rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy w dniu 27.02.2021 r. (dalej: .Mecz"), zwracamy się z uprzejmą prośbą o przekazanie oficjalnego, merytorycznego stanowiska Kolegium Sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej odnośnie pracy składu sędziowskiego podczas Meczu, w tym w szczególności poniższych sytuacji meczowych:
- brak drugiej żółtej kartki dla Erika Janzy w związku z sytuacją z 39 i 40 minuty Meczu, po tym jak ww zawodnik Górnika Zabrze w sposób brutalny sfaulował Lucasa Limę Linharesa "Luquinhasa";- żółta kartka dla Lucasa Limy Linharesa "Luquinhasa" w 57 minucie Meczu, w sytuacji, w której zawodnik Legii nie atakował zawodnika Górnika Zabrze Michała Koja;- brak żółtej kartki dla Przemysława Wiśniewskiego za w pełni zamierzony faul, w sytuacji w której zawodnik ten jest całkowicie nie zainteresowany piłką, na Lucasie Limie Linharesie "Luquinhasie" w 58 minucie Meczu;- brak odgwizdania faulu na Lucasie Limie Linharesie "Luquinhasie"' w bezpośredniej bliskości pola karnego oraz ukarania drugą żółtą kartką Adriana Gryszkiewicza w 59 minucie Meczu.
W świetle wydarzeń do jakich dochodziło podczas Meczu oraz permanentnych niesportowych ataków zawodników Górnika Zabrze na Lucasa Limę Linharesa "Luquinhasa", na które w naszej opinii przyzwolenie dawał Sędzia Główny tego meczu Pan Bartosz Frankowski, prosimy o informacje jakie działania podejmuje Pan Przewodniczący oraz Kolegium Sędziów PZPN, aby sędziowie odpowiednio surowo i zgodnie z przepisami karali takie zachowania i chronili zawodników chcących grać w piłkę nożną w oparciu o posiadane umiejętności techniczne. Każdy zawodnik zasługuje na takie samo traktowanie i ochronę sędziów, natomiast w tym Meczu po raz kolejny najbardziej atakowany był Lucas Lima Linhares "Luquinhas", który jest zresztą najczęściej faulowanym zawodnikiem w PKO Bank Polski Ekstraklasie.
Brak należytej, zgodnej z przepisami, czyli dużo bardziej stanowczej i wiążącej się z poważniejszymi konsekwencjami dla faulujących, reakcji sędziego głównego na wyżej wymienione zachowania będzie niestety prowadzić do przekonania, że takich zawodników można powstrzymywać notorycznymi i zagrażającymi zdrowiu piłkarza zachowaniami także w kolejnych meczach.
W związku z powyższym prosimy także o ujawnienie Klubowi przyznanej Sędziemu Głównemu Panu Bartoszowi Frankowskiemu oceny zgodnie ze skalą ocen przedstawioną w dokumencie PZPN "Wskazówki dla Obserwatorów dotyczące oceny sędziów szczebla centralnego oraz wypełniania raportu obserwatora", a także o stanowisko Pana Przewodniczącego oraz Kolegium Sędziów w zakresie pracy Sędziego Głównego.
Co należy podkreślić, Pan Bartosz Frankowski w obecnym sezonie prowadził, jako sędzia główny lub sędzia VAR, 9 meczów naszego Klubu w ramach rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy, wielokrotnie popełniając - w naszej opinii - rażące błędy na niekorzyść Klubu.
Mając na uwadze powyższe fakty wnioskujemy o niewyznaczanie Pana Bartosza Frankowskiego przy ustalaniu składów sędziowskich na mecze Legii Warszawa w sezonie 2020/2021.
Jednocześnie uważamy, że w obecnej sytuacji wyznaczenie Pana Bartosza Frankowskiego do składu sędziowskiego (VAR) na mecz 1/4 finału Fortuna Pucharu Polski pomiędzy Legią Warszawa a Piastem Gliwice jest działaniem budzącym wiele wątpliwości i co najmniej niezrozumiałym.
Chcemy także podkreślić, że z rosnącym niepokojem obserwujemy coraz częstszą pobłażliwość sędziów w stosunku do brutalnych i niezgodnych z zasadami fair play zagrań. Uważamy, że jest to niezwykle szkodliwe ze względu na potrzebę ochrony najbardziej utalentowanych zawodników, a także i przede wszystkim dla rozwoju całego polskiego futbolu, w którym powinno się promować w szczególności zawodników zaawansowanych technicznie i pokazujących na boisku wysoką jakość piłkarską. Wierzymy, że kwestia ta powinna stać się tematem do dyskusji w gronie najważniejszych osób odpowiadających za poziom i przyszłość piłki nożnej w Polsce"

[pisownia oryginalna]

RN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje