Reklama

Reklama

  • 1 .Górnik Zabrze (12 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (9 pkt.)
  • 3 .Jagiellonia Białystok (8 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (7 pkt.)
  • 5 .Pogoń Szczecin (7 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (7 pkt.)
  • 7 .Legia Warszawa (6 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (6 pkt.)

GKS Bełchatów - Legia Warszawa 1-6 w meczu 1. rundy Pucharu Polski

Legia Warszawa zagrała zgodnie z przewidywaniami i pewnie poradziła sobie w starciu z GKS-em Bełchatów. Stołeczna ekipa wygrała aż 6-1, a strzelanie rozpoczęła już w 12. minucie.

Piłkarze z Warszawy bardzo szybko zyskali optyczną przewagę, jednak strzały Filipa Mladenovicia i Tomasza Pekharta nie zagroziły bramce gospodarzy. Legia przeważała i w końcu udało jej się dopiąć swego. 

W 12. minucie Arkadiusz Najemski stracił piłkę przed własnym polem karnym. Futbolówka trafiła do Pekharta, który wślizgiem trącił ją w kierunku bramki. Tam najlepiej odnalazł się Maciej Rosołek i dopełnił formalności.

Reklama

Obraz gry nie zmieniał się. Bardzo aktywni gracze Legii dążyli do zdobycia kolejnego gola, głównie próbując swoich sił po akacjach w bocznej strefie boiska. W 29. minucie po jednej ze wrzutek strzał głową oddał Pekhart. 

Napastnik nie zdołał jednak skierować futbolówki do bramki i ostatecznie trafiła ona do Luquinhasa. Brazylijczyk bardzo mądrze wystawił ją Rosołkowi, a ten pewnie wpakował piłkę do siatki. 

Gospodarze nie zamierzali się jednak dać całkowicie zepchnąć do defensywy. Kilka chwil później w polu karnym Legii mocno się zakotłowało, co wykorzystał Damian Hilbrycht. Zawodnik z Bełchatowa huknął z powietrza i po chwili mógł świętować zdobycie gola. 

Dowiedz się więcej na temat: Puchar Polski | Legia Warszawa | PGE GKS Bełchatów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje