Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (29 pkt.)
  • 2 .Raków Częstochowa (28 pkt.)
  • 3 .Pogoń Szczecin (28 pkt.)
  • 4 .Śląsk Wrocław (23 pkt.)
  • 5 .Górnik Zabrze (23 pkt.)
  • 6 .Zagłębie Lubin (22 pkt.)
  • 7 .Jagiellonia Białystok (20 pkt.)
  • 8 .Lechia Gdańsk (19 pkt.)

Lech Poznań sprowadził dotąd trzech piłkarzy. Następny ma być pomocnik

Żaden ze Szwedów łączonych przez media z Lechem Poznań nie trafi na Bułgarską, poza Jesperem Karlströmem, który już podpisał kontrakt z "Kolejorzem". Lech Poznań chce sprowadzić jeszcze kilku graczy, ale już nie ze Szwecji.

Do tej pory Lech Poznań dokonał trzech transferów - to szwedzki pomocnik Jesper Karlström, który trafił do Poznania jeszcze w grudniu z Djurgaardens Sztokholm, a także dwaj środkowi obrońcy - Bartosz Salamon pozyskany ze SPAL Ferrara oraz Antonio Milić z Anderlechtu. Opłata za Szweda wyniosła około 700 tys. euro, za Antonio Milicia - pół miliona euro, a za Bartosza Salamona poznański klub zapłacił symbolicznie. 

Nie jest to koniec wzmocnień Lecha, bowiem planuje on tej zimy sprowadzić jeszcze dwóch, względnie trzech piłkarzy. Dwóch ma przyjść na pewno, a są to: skrzydłowy oraz pomocnik, który ma zastąpić Jakuba Modera sprzedanego do Brighton. Szwed Jesper Karlström jest bowiem piłkarzem, który raczej dubluje pozycję Karlo Muhara, a nie Jakuba Modera. Pomocnik do gry w środku pola ma zostać sprowadzony teraz w pierwszej kolejności, aczkolwiek Lech za priorytet transferowy uznał środek obrony. Tu zależało mu na czasie i na tym, by dwaj nowi środkowi obrońcy trafili na Bułgarską przed wyjazdem zespołu na zgrupowanie w Turcji. Pozostali piłkarze mogą się pojawić później.

Szwedzi nie trafią do Lecha Poznań

Reklama

Wiadomo już, że do Lecha nie trafią łączeni z nim piłkarze ze Szwecji - pomocnicy Stefano Vecchia z Sirius Uppsala i Alexander Fransson z IFK Norrköping, a tym bardziej Per Dagerstål, skoro Kolejorz ma już obrońców. Tematu przyjścia Szwedów nie ma. Lech prowadzi rozmowy gdzie indziej. Pogłoski o tym, jakoby miał tu trafić Czech Michal Travnik ze Sparty Praga to tylko plotki. Taką informację podał isport.blesk.cz, ale w Poznaniu nikt nie przyznaje się do podobnego pomysłu. W podobnych okolicznościach jesienią łączono z Lechem innego czeskiego pomocnika Martina Haska, który jednak wylądował w Würzburger Kickers, a nie w Poznaniu.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie.

Sprawdź!

Wśród zapowiadanych wzmocnień nie ma nowego bramkarza, chociaż do pomocnika i skrzydłowego poznaniacy planują jeszcze dołożyć "kogoś ekstra", jak zapowiedział trener Dariusz Żuraw. Mowa o graczu spoza obowiązkowej puli wzmocnień, jaką tworzą skrzydłowy i pomocnik. O kimś, kogo sprowadzenie jest możliwe, ale nie takie pewne.

Ekstraklasa - wyniki, terminarz i tabela

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje