Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (27 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Lech Poznań (25 pkt.)

Lech Poznań przerwał najgorszą passę od 18 lat. To cała epoka

Gol Arona Johannssona dał Lechowi Poznań nie tylko wygraną ze Śląskiem Wrocław, ale i przerwanie najgorszej passy w najnowszych czasach. Odkąd klub ma obecnych właścicieli, nic podobnego się nie wydarzyło.

Bywały już sezony, gdy Lech grywał słabo - w 2019 roku zajął na przykład niskie, ósme miejsce, co doprowadzilo do rewolucji kadrowej i wymiany zawodników. W 2016 roku był z kolei siódmy, także poza europejskimi pucharami. Tym razem jednak stoczył się aż na trzynaste miejsce i dopiero wygrana z wrocławianami wywindowała go na dziesiąte (Lech ma rozegrane dwa mecze z Wisłą Płock z pozycji dziewiątej i gorszy bilans w tych spotkaniach).

Zatrważające było też to, że "Kolejorz" nie zdołał wygrać meczu od 6 grudnia. Łącznie uzbierał sześć kolejnych spotkań ligowych bez wygranej: 1-1 ze Stalą Mielec, 0-4 z Pogonią Szczecin (i to u siebie!), 0-1 z Wisłą Kraków oraz w tym roku 1-1 z Górnikiem Zabrze, 0-0 z Zagłębiem Lubin i 0-1 z Wisła Płock. Do tego doszły w tym okresie także: 0-2 z Glasgow Rangers w Lidze Europy i wygrana dopiero po karnych z Radomiakiem Radom w Pucharze Polski.

Lech Poznań blisko rekordu

Reklama

Zwycięstwo nad Śląskiem Wrocław przerwało tę passę. Licznik Lecha zatrzymał się na sześciu meczach Ekstraklasy bez wygranej, tym samym nie poprawił on najgorszej passy w tym stuleciu, choć niewiele brakowało. To passa z jesieni 2002 roku, gdy powrocie do najwyższej ligi po dwuletniej degradacji poznański zespół twardo zderzył się z rozgrywkami. Między wrześniem a listopadem 2002 roku nie wygrał ośmiu kolejnych meczów, z czego siedmiu ligowych. Były to kolejno starcia: 2-2 z Widzewem Łódź, 0-0 z Amicą Wronki, 2-2 ze Szczakowianką Jaworzno, 0-1 z Ruchem Chorzów, 0-0 z Zagłębiem Lubin, 1-4 z Dyskobolią Grodzisk Wlkp., 1-2 z Ceramiką Opoczno (to był Puchar Polski), 0-0 z Legią Warszawa. Koszmarna seria została przerwana dopiero 9 listopada 2002 roku dzięki pokonaniu 1-0 Pogoni w Szczecinie.

Wtedy poznaniaków prowadził już tymczasowy trener Czesław Jakołcewicz, który zastąpił Bogusława Baniaka - autora powrotu "Kolejorza" do ekstraklasy. W listopadzie 2002 roku trener Jakołcewicz oddał Lecha w ręce czeskich szkoleniowców, najpierw Bohumila Panika, a po nim - Libora Pali.

Gorszą serię lechici zanotowali na początku sezonu 1999/2000, który skończył się ich pierwszą od 28 lat degradacją z ekstraklasy. Począwszy od pierwszej kolejki z Zagłębiem Lubin, piłkarze "Kolejorza" nie wygrali wtedy dziewięciu kolejnych meczów w lidze, aż do zwycięstwa 4-1 nad Wisłą Kraków pod koniec września 1999 roku. Silną wtedy, mistrzowską Wisłą, więc była to spora niespodzianka, która i tak nie uchroniła ligowego bytu poznaniaków.

Rekord absolutny pochodzi ze spadkowego sezonu 1957 - wtedy bardzo słaby Lech nie wygrał aż 13 kolejnych meczów w lidze, nawiasem mówiąc, trzynastu pierwszych. Przełamał się wygraną 2-0 nad Polonią Bytom, ale degradacji też już nie uniknął.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama