Reklama

Reklama

  • 1 .Legia Warszawa (39 pkt.)
  • 2 .Pogoń Szczecin (35 pkt.)
  • 3 .Raków Częstochowa (34 pkt.)
  • 4 .Lechia Gdańsk (29 pkt.)
  • 5 .Śląsk Wrocław (28 pkt.)
  • 6 .Górnik Zabrze (28 pkt.)
  • 7 .Zagłębie Lubin (26 pkt.)
  • 8 .Wisła Kraków (25 pkt.)

Lech Poznań nie zdoła się wzmocnić Bohdanem Butko. Plan upadł

Były reprezentant Ukrainy Bohdan Butko nie wróci do Lecha Poznań – sam piłkarz potwierdził w rozmowie z ukraińskimi mediami, że kluby nie dogadały się finansowo. Nie będzie też grał w Szachtarze, a trener Luis Castro nie zabrał go nawet do Turcji. O możliwość pozyskania 30-letniego obrońcy pytał ponoć inny polski klub.

Bohdan Butko w dużym stopniu przyczynił się w poprzednim sezonie do zdobycia przez Lecha wicemistrzostwa Polski - wskoczył w miejsce wracającego do formy po długiej rehabilitacji Roberta Gumnego i był pewnym punktem defensywy "Kolejorza". Na początku października Lech wypożyczył go z Szachtara po raz drugi - tym razem 32-krotny reprezentant Ukrainy miał być zastępcą Alana Czerwińskiego. Butko jednak najpierw miał kłopoty z dotarciem do Polski, później leczył kontuzję i w efekcie zagrał tylko w sześciu spotkaniach Lecha. 

Reklama

Mimo tego trener Dariusz Żuraw chciał mieć go ponownie w kadrze, a sytuację miało ułatwić to, że kontrakt Butki w Doniecku kończy się 30 czerwca. - Bohdan leci do Turcji z Szachtarem na zgrupowanie, my też tam będziemy. Na razie jednak nasze rozmowy nie są sfinalizowane - mówił dwa tygodnie temu trener Lecha. To już jednak nieaktualne - szkoleniowiec Szachtara Luis Castro nie widzi już Butki w swojej drużynie i nie zabrał go do Belek. 30-letni piłkarz przyznał, że nie rozmawiał o tym ani z klubem, ani z trenerem. - Wiem, że prowadzono negocjacje z Lechem, mogłem kontynuować karierę w Polsce. Kluby nie dogadały się jednak w kwestii finansów. Teraz rozważam inne opcje, jest propozycja z Ukrainy, ale brakuje konkretów - mówił Butko. Jeden z portali zasugerował nawet, że inny z polskich klubów złożył piłkarzowi propozycję.

Bohdan Butko nie dla Lecha Poznań

Co ciekawe, już w czwartek Lech zagra z Szachtarem w Belek - będzie to dla poznaniaków kluczowy sparing przed startem rundy wiosennej. "Kolejorz" radzi sobie w Turcji dobrze - najpierw ograł 1-0 tamtejszego drugoligowca Bandiramspor Kulubu, a w niedzielę pokonał 2-0 Dynamo Moskwa. W czwartek zagra nie tylko z Szachtarem, ale także z FC Rad Belgrad. Ligę poznaniacy wznowią w Zabrzu - 30 stycznia zmierzą się z Górnikiem.

A co z prawą obroną? Tu Dariusz Żuraw ma Alana Czerwińskiego, a jego zmiennikiem może być 17-letni Filip Borowski, już na stałe przesunięty do pierwszej drużyny. To zresztą Borowski zastąpił Czerwińskiego w Pucharze Polski przeciwko Zniczowi Pruszków, gdy ten drugi zgłosił kontuzję. Alternatywą jest też wystawienie na boku obrony Michała Skórasia.

Andrzej Grupa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama