Reklama

Reklama

Żużlowa lista Hop - Bęc

Tradycyjnie już podsumowujemy ostatnią kolejkę. Poniżej przedstawiamy tych zawodników którzy zasłużyli na pochwały, jak i tych, którzy o swoim występie powinni jak najszybciej zapomnieć.

Na Hop na pewno zasłużył Marcin Rempała, który czterokrotnie mijał linię mety jako pierwszy i obok Rickardssona był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny.

Lista Hop

  • 1. Marcin Rempała (Unia Tarnów) - Dla fanów Unii bohater meczu z Apatorem. Czterokrotnie mijał linię mety jako pierwszy i obok Rickardssona był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny.

  • 2. Ryan Sullivan (Włókniarz Częstochowa) - Australijczyk odzyskuje najwidoczniej ubiegłoroczną formę. W Zielonej Górze dał popis jazdy i zdobył czternaście punktow.

    Reklama

  • 3. Stanisław Burza (Unia Tarnów) - Niedoceniany zawodnik z meczu na mecz się "rozkręca". Teraz dał pokaz jazdy w Toruniu, w pięciu startach zdobył dziewięć punktów.

  • 4. Roman Chromik (RKM Rybnik) - Startował na sprzęcie pożyczonym od Romana Poważnego i dało to widoczne efekty. Obok Lorama był najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny.

  • 5. Jacek Rempała (Unia Leszno) - Bardzo dobry występ w meczu w Rybniku, w którym Rempała wywalczył jedenaście punktów.

    Lista Bęc:

  • 1. Jacek Gollob (Unia Tarnów) - Tor w grodzie Kopernika starszy z Gollobów zna ponoć znakomicie. Zamiast przebudzenia i sporej ilości punktów było tak jak w meczach rozgrywanych w Tarnowie, grubo poniżej oczekiwań.

  • 2. Jason Crump (Apator Toruń) - Zdobył mało, bo zaledwie sześć punktów w meczu z Unią, ale wspomnieć należy, że Australijczyk startował z pękniętym żebrem.

  • 3. Mariusz Węgrzyk (RKM Rybnik) - Kreowany na polskiego lidera, zawodnik RKM przeżywa kryzys formy, cztery "oczka" zdobyte w meczu z Unią są najlepszym tego potwierdzeniem.

  • 4. Rafał Kurmański (ZKŻ Zielona Góra) - Poniżej oczekiwań zielonogórskich kibiców spisuje się w tym sezonie Rafał Kurmański, który w potyczce z Włókniarzem wywalczył siedem punktów.

  • 5. Greg Hancock (Atlas Wrocław) - Tak słabego występu przeciwko Polonii Bydgoszcz Amerykanin się nie spodziewał. Zamiast łatwo zarobionej wypłaty, były mistrz świata miał spore problemy na wrocławskim torze i zawody zakończył z pięcioma punktami na koncie.

  • Dowiedz się więcej na temat: Tarnów

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Reklama

    Strona główna INTERIA.PL

    Polecamy

    Rekomendacje