Reklama

Reklama

Żużlowa GP: Jarosław Hampel rozpocznie pogoń za czołówką?

W sobotę w Cardiff odbędzie się siódma eliminacja żużlowej Grand Prix. Faworytem zawodów jest Brytyjczyk Tai Woffinden. Kontuzja wyeliminowała Australijczyka Chrisa Holdera. Polscy kibice liczą na dobry występ Jarosława Hampela i Krzysztofa Kasprzaka.

Woffinden traci do prowadzącego Amerykanina Grega Hancocka zaledwie jeden punkt. Liczy, że na stadionie w Cardiff do zwycięstwa poniosą go miejscowi kibice.

"To będą ostatnie zawody GP przed Drużynowym Pucharem Świata. Dlatego zależy mi, aby w sobotę zwyciężyć i w dobrym nastroju rozpocząć przerwę w cyklu GP. Jestem świadomy oczekiwań, jakie są związane z moją osobą. Jednocześnie liczę na wsparcie miejscowych kibiców" - powiedział 23-letni żużlowiec na oficjalnej stronie zawodów.

W Cardiff zabraknie natomiast Holdera, który zmaga się z kontuzją nadgarstka i kręgosłupa szyjnego. To wynik upadku podczas startu w duńskiej lidze. Australijczyk zajmuje siódme miejsce w klasyfikacji generalnej i ma punkt przewagi nad Jarosławem Hampelem. Wydaje się, że wicemistrz świata problemy ze sprzętem ma już za sobą i teraz rozpocznie pościg za czołówką klasyfikacji generalnej. Cztery lata temu zajął w Cardiff trzecie miejsce.

Reklama

Nadal sporą niewiadomą pozostaje dyspozycja drugiego z reprezentantów Polski Krzysztofa Kasprzaka. Po świetnym początku sezonu, później w turnieju nieoficjalnych mistrzostw świata par w niemieckim Landshut doznał poważnej kontuzji nogi, która powinna go wyłączyć z rywalizacji na pół roku. Gorzowianin opuścił jednak tylko jeden turniej GP w Tampere, a z operacją postanowił poczekać do końca sezonu.

Walcząc z bólem świetnie spisuje się w ekstraklasie, ale w mistrzostwach świata wiedzie mu się gorzej. W poprzedniej eliminacji spisał się nieco lepiej niż w dwóch poprzednich i po zdobyciu siedmiu punktów awansował z 10. na dziewiątą pozycję w klasyfikacji generalnej.

Jednak tor w Cardiff wyraźnie odpowiada Kasprzakowi, bo w dwóch poprzednich występach stawał na podium. Dwa lata temu był drugi, a rok później trzeci.

Z dziką kartą wystartuje Brytyjczyk Craig Cook, a rezerwowymi będą jego rodacy Ben Barker i Jason Garrity.

Czołówka klasyfikacji generalnej GP:

 1. Greg Hancock (USA)              73 pkt

 2. Tai Woffinden (W. Brytania)     72

 3. Niels-Kristian Iversen (Dania)  62

 4. Nicki Pedersen (Dania)          60

 5. Matej Zagar (Słowenia)          60

 6. Darcy Ward (Australia)          60

 7. Chris Holder (Australia)        55

 8. Jarosław Hampel (Polska)        54

 9. Krzysztof Kasprzak (Polska)     49

10. Fredrik Lindgren (Szwecja)      47

...

19. Adrian Miedziński (Polska)       5

Pozostałe turnieje Grand Prix 2014:

16 sierpnia - Ryga (Łotwa)

30 sierpnia - Gorzów (Polska)

13 września - Vojens (Dania)

27 września - Sztokholm (Szwecja)

11 października - Toruń (Polska)


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy