Reklama

Reklama

Żużlowa GP: czas odczarować Goeteborg

Stadion Ullevi w Goeteborgu w sobotę będzie gościł najlepszych żużlowców świata, którzy rozegrają trzecią rundę cyklu Grand Prix. Polakom na tym obiekcie nie wiodło się najlepiej - tylko Tomaszowi Gollobowi udało się raz stanąć na podium.

W 2010 roku Gollob w drodze po tytuł mistrzowski w Goeteborgu zajął drugie miejsce, przegrywając w finale tylko z Duńczykiem Kennthem Bjerre. W dwóch kolejnych sezonach nie awansował jednak nawet do półfinału.

Także Jarosławowi Hampelowi nie "leży" ten tor. Przed rokiem zdobył siedem punktów i był to jego najlepszy w historii występ na Ullevi.

- Nie tyle sam tor mi nie odpowiada, co jego nawierzchnia. Jakoś nigdy nie potrafiłem wcześniej znaleźć odpowiedniego przełożenia i nie byłem zbyt szybki. Ale bardzo dużo pracy włożyliśmy z moimi mechanikami w przygotowanie sprzętu na ten turniej. Jadę po dobry wynik, a o swoich nadziejach i oczekiwaniach nie chcę za dużo mówić, bo to jest po prostu sport - powiedział wicemistrz świata z 2010 roku.

Reklama

W środę w Ostrowie Wielkopolskim w towarzyskim meczu Polski z Rosją Hampel zdobył komplet 15 punktów. Jak przyznał, ten dobry występ nie będzie miał większego przełożenia na start w GP.

- Na pewno cieszy, że udało mi się podtrzymać dobrą jazdę. Natomiast mecz towarzyski, a Grand Prix to zupełnie inne zawody. Nie ma też co porównywać torów, dlatego nie będzie miało to raczej żadnego znaczenia w sobotę - dodał żużlowiec Stelmetu Falubazu Zielona Góra.

Obaj Polacy udanie rozpoczęli sezon - Gollob w Auckland był drugi, a w Bydgoszczy trzeci i obecnie jest liderem klasyfikacji generalnej z dorobkiem 31 pkt. Z kolei Hampel, który wygrał GP Nowej Zelandii, a w Bydgoszczy był dziewiąty, ma osiem punktów mniej i jest trzeci.

Polaków przedziela znakomity w tym sezonie Australijczyk Darcy Ward - 25 pkt.

W Goeteborgu wystartuje także z trzeci z biało-czerwonych - Krzysztof Kasprzak. Zawodnik Stali Gorzów dwa tygodnie temu zaliczył fatalny start w Bydgoszczy, gdzie zawody zakończył bez punktów. W klasyfikacji z sześcioma "oczkami" zajmuje odległą, 15. lokatę.

Z "dziką kartą" pojedzie reprezentant gospodarzy Liunus Sundstroem.

Lista startowa GP Szwecji:


 1. Chris Holder (Australia)

 2. Nicki Pedersen (Dania)

 3. Greg Hancock (USA)

 4. Tomasz Gollob (Polska)

 5. Emil Sajfutdinow (Rosja)

 6. Antonio Lindbaeck (Szwecja)

 7. Fredrik Lindgren (Szwecja)

 8. Andreas Jonsson (Szwecja)

 9. Martin Vaculik (Słowacja)

10. Jarosław Hampel (Polska)

11. Krzysztof Kasprzak (Polska)

12. Matej Zagar (Słowenia)

13. Niels Kristian Iversen (Dania)

14. Tai Woffinden (W. Brytania)

15. Darcy Ward (Australia)

16. Linus Sundstroem (Szwecja)

Kolejne turnieje GP:

18 maja - Praga (Czechy)
 1 czerwca - Cardiff (Wielka Brytania)
15 czerwca - Gorzów Wielkopolski (Polska)
29 czerwca - Kopenhaga (Dania)
 3 sierpnia - Terenzano (Włochy)
17 sierpnia - Daugavpils (Łotwa)
 7 września - Krsko (Słowenia)
21 września - Sztokholm (Szwecja)
 5 październik - Toruń (Polska)

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Gollob | Jarosław Hampel | Krzysztof Kasprzak

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje