Reklama

Reklama

​Żużel. Znów obstawili podium, ale zmienił się zwycięzca

Mateusz Świdnicki, Wiktor Jasiński, Kacper Pludra - taka była kolejność wtorkowego Zaplecza Kadry Juniorów w Zielonej Górze. Dzień później ta trójka znów obstawiła podium, tylko zmienił się zwycięzca - środowe zawody padły łupem młodzieżowca Moje Bermudy Stali Gorzów (14 punktów).

Turnieje Zaplecza Kadry Juniorów są doskonałym miejscem dla młodych zawodników do zdobywania doświadczenia. Na torze w Zielonej Górze brylowali: Wiktor Jasiński, Mateusz Świdnicki i Kacper Pludra - ta trójka obstawiła podium zarówno we wtorek, jak i w środę. W drugim dniu zmienił się tylko zwycięzca. Na najwyższym stopniu Mateusza Świdnickiego zastąpił Wiktor Jasiński.

Żużlowiec Moje Bermudy Stali Gorzów zakończył zmagania z dorobkiem 14 punktów. Stracił "oczko" na rzecz Pludry tylko w swoim pierwszym wyścigu. Drugi był Świdnicki (12), a trzeci właśnie młodzieżowiec Fogo Unii Leszno (11). W środę następne miejsca w czołówce zajęli juniorzy klubów PGE Ekstraligi (Sadurski, Ragus, Ratajczak), a także pierwszoligowej Arged Malesy Ostrów - Sebastian Szostak i Jakub Poczta. Na uwagę zasługuje lepszy występ tego drugiego, który we wtorek nie istniał. 

Reklama

W Bydgoszczy wstrzymali oddech po upadku w drugiej serii startów Wiktora Przyjemskiego. Choć zawodnik Abramczyk Polonii był zdolny do dalszej jazdy, to wycofał się z zawodów. Kilkanaście dni temu nie wyjechał do żadnego wyścigu podczas Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów w Grudziądzu. Tłumaczył to wtedy problemami sprzętowymi.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

















Dowiedz się więcej na temat: Wiktor Jasiński | Kacper Pludra | Mateusz Świdnicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje