Reklama

Reklama

​Żużel. W Gdańsku dmuchają na zimne. Stadion już po wizytacji

Stadion żużlowy w Gdańsku obecnie nie spełnia wymogów licencyjnych na starty w najlepszej lidze świata. Działacze GKŻ Wybrzeże, Urządu Miasta oraz Gdańskiego Ośrodka Sportu już dmuchają na zimne. W czwartek nad morze przyjechali przedstawiciele Głównej Komisji Sportu Żużlowego oraz PGE Ekstraligi w celu wizytacji obiektu.

Gdański stadion nie spełnia wymogów licencyjnych, ponieważ dawno nie był modernizowany. Ostatnia większa modernizacja odbyła się w 1999 roku. Zdunek Wybrzeże skompletowało mocny skład na sezon 2021. Po ewentualnym awansie do PGE Ekstraligi mógłby zrodzić się kłopot, gdyby nikt nie był przygotowany na duże inwestycje. Z tego powodu klubowi działacze wraz z Urzędem Miasta oraz Gdańskim Ośrodkiem Sportu zaprosili na wizytację przedstawicieli Głównej Komisji Sportu Żużlowego i PGE Ekstraligi - Leszka Demskiego i Andrzeja Polkowskiego.

Reklama

- W porozumieniu z Urzędem Miasta i Gdańskim Ośrodkiem Sportu zaprosiliśmy na stadion przedstawicieli PGE Ekstraligi, aby przeprowadzili weryfikację pod kątem wymagań PGE Ekstraligi. Chcemy wiedzieć z czym dokładnie będziemy musieli się zmierzyć w przypadku ewentualnego awansu. Na podstawie raportu, który otrzymamy w przyszłym tygodniu będziemy znali zakres prac do wykonania. To z kolei pozwoli na oszacowanie kosztów oraz czasu niezbędnego do sprostania zadaniu. Wspólnie z władzami Miasta chcemy opierać się na rzeczywistych danych, a nie na spekulacjach ile co może kosztować - powiedział prezes Tadeusz Zdunek.


Wszystkie zainteresowane strony mają na celu rozwój żużla w Gdańsku. Dzięki temu jest łatwiej rozpocząć niezbędne prace. - Inwestycje na stadionie są konieczne, więc musieliśmy zainteresować się tym tematem, aby mieć czas na działania. Prawdopodobnie nie uda się wszystkiego zrobić od razu, dlatego jeśli dojdzie do modernizacji to będzie ona rozłożona w czasie. Można powiedzieć, że jesteśmy na etapie wstępnych przygotowań, a przedstawiciele PGE Ekstraligi byli zaskoczeni, że już teraz zorganizowaliśmy spotkanie - dodał Zdunek. 

Sezon 2021 na pierwszoligowych torach zapowiada się arcyciekawie. Drużyny zbudowały solidne składy, choć to gdańszczanie i rybniczanie są zaliczani do faworytów. - Od razu chcę zaznaczyć, że nie uważamy się za faworytów eWinner 1. Ligi i nie lekceważymy pozostałych drużyn. Będzie to na pewno trudny sezon, jednak wszyscy chcemy, żeby żużel w Gdańsku się rozwijał, więc musimy działać z wyprzedzeniem - podsumował sternik gdańskiego klubu.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!







Reklama

Reklama

Reklama

Reklama