Reklama

Reklama

Żużel. Unia Tarnów. Miesiąc z deszczu pod rynnę. Ekspert ma inne zdanie

Paweł Miesiąc chce zapomnieć o sezonie 2020. Rywalizacja o miejsce w składzie Motoru Lublin zakończyła się dla niego sportowym zjazdem. Złośliwi mówią, że przenosząc się do Unii Tarnów, wpadł z deszczu pod rynnę, bo tam też jest nadmiar zawodników.


Reklama

Unia Tarnów po kiepskim sezonie mocno się zmieniła. W klubie jest kilku nowych zawodników. Jednym z nich jest Paweł Miesiąc, który słynie z dobrej jazdy na dystansie, a tor w Tarnowie walce raczej nie sprzyja. Żużlowiec może mieć problem? Inne zdanie ma w tej sprawie Wojciech Dankiewicz.

- Będzie naładowany tym, że mu nie wyszło w tym roku w PGE Ekstralidze. Na pewno będzie chciał się pokazać i ja wierzę w to, że będzie mocny. Tarnowski tor powinien mu sprzyjać. Mówią, że on jest dla startowców, ale wszystko zależy od tego, jak zostanie przygotowany. Ja pamiętam taki czas, gdy robiono go tak, że można było wykorzystać długie proste do wyprzedzania. On będzie miał dobry sprzęt, więc ma szansę zabłysnąć - uważa ekspert stacji nSport+ w rozmowie z portalem polskizuzel.pl



Poza Miesiącem sięgnięto również między innymi po Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk to klasa sama w sobie. Jeszcze kilka tygodni temu rywalizował w cyklu Speedway Grand Prix. Teraz otrzyma szansę odbudowania się w pierwszej lidze. - Mistrz Danii, uczestnik Grand Prix, który w tym roku miał słabszy sezon z powodu kontuzji. Wielki pechowiec, któremu zejście do pierwszej ligi powinno jednak pomóc wylizać rany. Będzie znakomitym uzupełnieniem tej drużyny. On potrafi też zawalić mecz, ale na poziomie eWinner 1. Ligi na pewno mu się to nie przytrafi - zakończył Dankiewicz.

Zobacz Interia Sport w nowej odsłonie

------------------------------------------------Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!ZAGŁOSUJ i wygraj 20 000 złotych - kliknij.Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem! 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje