Reklama

Reklama

​Żużel. Tomasz Gapiński uczy się na błędach. Na pierwszym treningu prawie zatarł silnik

We wtorkowe południe Arged Malesa Ostrów jako pierwsza w Polsce wyjechała na tor w tym roku. Inauguracyjnych jazd nie mógł doczekać się między innymi Tomasz Gapiński. Doświadczony zawodnik odczuwał tak duży głód, że omal nie doprowadził do zatarcia swojego silnika. Żużlowiec nie zamierza popełniać błędów sprzed roku i korzysta z każdej minuty spędzonej na torze.


Na ten dzień od wielu miesięcy czekali nie tylko zawodnicy, ale i przede wszystkim kibice. W pierwszy wtorek marca po raz pierwszy w tym roku na tor wyjechało kilka polskich klubów. Motocykle hałasowały między innymi w Ostrowie. Na obiekcie przy ulicy Piłsudskiego pojawili się głównie krajowi zawodnicy. Jedną z największych gwiazd był niewątpliwie Tomasz Gapiński, który odczuwał niesamowity głód jazdy.

Doświadczony zawodnik na tle swoich kolegów wyróżniał się przede wszystkim ogromnym zaangażowaniem i spędził na torze naprawdę mnóstwo czasu. Niewiele brakowało, a niepozorny trening 38-latek zakończyłby w nienajlepszych nastrojach. - Te pierwsze dwa kółka były takie na rozprostowanie kości. Później już było normalnie. Dwa razy nawet wyjechałem zbiornik paliwa do zera. Muszę jednak uważać, bo to jest niebezpieczne dla silnika. Z reguły staram się tego paliwa nie wyjeżdżać do końca, ponieważ może grozić to zatarciem, a jak wiadomo poniosę wtedy dodatkowe koszty, które są niepotrzebne na starcie sezonu - oznajmił w wywiadzie dla PZM TV.

Reklama

Niektórzy kibice we wtorkowe popołudnie mogli przecierać oczy ze zdumienia, ponieważ Tomasz Gapiński wcześniej nie należał do zawodników zbyt szybko pojawiających się na torze przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych. Zawodnik nauczony doświadczeniem postanowił nieco zmodyfikować swoje plany treningowe. - W zeszłym roku troszeczkę mniej jeździłem na początku sezonu. Wydaje mi się, że właśnie to się odbiło na słabszym starcie sezonu w moim wykonaniu. Pojawiły się wówczas problemy ze sprzętem. Nie mogłem się dopasować, znaleźć odpowiednich ustawień. W tym roku postanowiłem, że będę przyjeżdżał na każdy trening, by to wszystko dopieścić i dograć tak, żeby było w porządku - zakończył.

Według wstępnego terminarza eWinner 1. Ligi, Arged Malesa Ostrów pierwszy mecz odjedzie już na początku kwietnia, a rywalem żużlowców z Wielkopolski będzie Abramczyk Polonia Bydgoszcz. W klubie coraz częściej słychać jednak głosy o przełożeniu inauguracji. Nie tylko zarząd, ale i sami zawodnicy chcą rozpocząć ściganie z kibicami na trybunach. Odroczenie pierwszego spotkania pozwoli im także na większą ilość treningów, które jeszcze lepiej przygotują ich do wymagających rozgrywek.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje