Reklama

Reklama

Żużel. To oni najczęściej przywozili zera. Zawodnicy Stali Gorzów na czele niechlubnego rankingu

Interia przeanalizowała statystyki poprzedniego sezonu PGE Ekstraligi i wybrała zawodników, którzy najczęściej dojeżdżali do mety na końcu stawki. Rekordzista w tym zestawieniu aż 30 razy przywoził zero. Na liście nie brakuje głośnych nazwisk. Na podium dwóch żużlowców Moje Bermudy Stali Gorzów. 

Karczmarz na czele

Wśród zawodników z największą liczbą czwartych miejsc znajduje się aż trzech żużlowców, którzy w poprzednim sezonie reprezentowali Moje Bermudy Stal Gorzów oraz jeden wychowanek tego klubu. Najsłabszym zawodnikiem w tym zestawieniu okazał się Rafał Karczmarz. W 17 spotkaniach 67 razy wystartował spod taśmy. Do mety na końcu stawki dojechał 30 razy. Zwycięstwo w tym mało prestiżowym zestawieniu z pewnością nie ucieszy kibiców z Gorzowa. Zarówno klub jak i sam zawodnik zmagają się z kryzysem wizerunkowym.

Przypomnijmy, że Rafał Karczmarz miał zakłócać porządek, a następnie podczas interwencji policji znieważyć i naruszyć nietykalność policjantów. Stal Gorzów zawiesiła go w prawach zawodnika, choć jak przyznał Karczmarz w wypowiedzi dla WP Sportowe Fakty, ma obowiązkowo stawiać się na wszystkie treningi.

Reklama

Drugi też zawodnik Stali

Najwyższy procentowy wskaźnik ostatnich miejsc w całej PGE Ekstralidze osiągnął wychowanek... Stali Gorzów, Kamil Nowacki, który przed rokiem występował w barwach PGG ROW-u Rybnik. Na 44 starty 29 razy oglądał plecy rywali. Oznacza to, że 65 proc. swoich wyścigów ukończył jako ostatni.  

Kolejne lokaty zajmują Szymon Szlauderbach z FOGO Unii Leszno (23 zera na 55 startów) i kolejny zawodnik z Gorzowa, Wiktor Jasiński (22 zera na 41).

Nie zachwycał, dlatego zniknął z PGE Ekstraligi

Piąte miejsce w naszym zestawieniu zajął Michael Jepsen Jensen. Duńczyk nie zachwycał barwach Falubazu. Osiągnął 36. średnią biegopunktową w PGE Ekstralidze (1,488). Na czwartym miejscu dojeżdżał do mety 21 razy. Jest też drugim zawodnikiem pod względem dowiezionych trzech miejsc - 28 (lepszy tylko Max Fricke - 29). To pokazuje, że popularny MJJ częściej walczył o jeden punkt niż o zwycięstwa. W tym roku, po raz pierwszy w swojej karierze Duńczyk jeździł będzie na zapleczu PGE Ekstraligi. W Zielonej Górze zrobił miejsce m.in. dla Fricke’a.

Wśród 10 zawodników z największą liczbą zer znalazł się jeszcze jeden reprezentant Stali Gorzów, Szymon Woźniak. Reprezentant Polski na turniej Speedway Of Nations w 73 wyścigach zamykał stawkę 19 razy. Pod względem średniej zajął w PGE Ekstralidze 33. miejsce.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje