Reklama

Reklama

Żużel. To był polski wieczór! Kołodziej, Musielak i Dudek pojadą w GP Challenge. Piotr Pawlicki za burtą

To był dzień polskich zawodników w turniejach eliminacyjnych do Grand Prix 2022. Wieczorne turnieje padły łupem Janusza Kołodzieja, Tobiasza Musielaka oraz Patryka Dudka. Cała trójka wraz z Pawłem Przedpełskim wystąpi w GP Challenge. Swoją przygodę z walką o cykl zakończył niestety Piotr Pawlicki.

Kołodziej klasą dla samego siebie

Janusz Kołodziej show! Tak najlepiej można podsumować turniej, który odbył się w Gorican. Doświadczony reprezentant naszego kraju nie dał szans pozostałym konkurentom i triumfował z dorobkiem 15 punktów. W tegorocznym GP Challenge ujrzymy również Andrzeja Lebiediewa. Łotysz ukończył zawody na drugiej pozycji.

Szczególną niespodzianką jest brak awansu Jacka Holdera do dalszego etapu rywalizacji. Żużlowiec eWinner Apatora w sobotni wieczór uzbierał tylko 7 "oczek" i już teraz pożegnał się z marzeniami o Grand Prix 2022. Główni bohaterowie dnia zafundowali nam emocje do samego końca, bowiem o trzecim miejscu premiowanym przepustką do finału eliminacji decydował bieg dodatkowy. W nim najlepszy okazał się Robert Lambert. Plecy Brytyjczyka oglądali Jan Kvech i Oliver Berntzon.

Reklama

Musielak pozazdrościł Kołodziejowi

Awans do finałowej rywalizacji w Žarnovicy kilkanaście minut później uzyskali Tobiasz Musielak, Chris Holder, Nicolai Klindt oraz Daniel Bewley. Polak w Glasgow, podobnie jak Janusz Kołodziej, był klasą dla samego siebie i w sobotni wieczór nie znalazł swojego pogromcy. Spory zawód musi czuć Rasmus Jensen. Zawodnik Zdunek Wybrzeża uzbierał tyle samo "oczek" co Daniel Bewley, jednak uznał wyższość Brytyjczyka w gonitwie numer 21.

Mało brakowało, a nie lada sensację sprawiłby Tom Brennan. 19-latek pełnił funkcję rezerwowego, ale ze względu na wycofanie się z zawodów Tero Aarnio wziął udział w aż czterech wyścigach, w których udało mu się zgromadzić 9 punktów. Kto wie, czy młodzian nie zakończyłby tych zawodów w ścisłej czołówce, gdyby dostał o jedną szansę więcej.

Słodko-gorzki wieczór we Włoszech

Kilka minut po północy naszego czasu zakończyły zawody we Włoszech. Turniej w Terenzano padł łupem Patryka Dudka. Żużlowiec Marwis.pl Falubazu udowodnił, że znajduje się w wysokiej formie i do kompletu zabrakło mu tylko jednego punktu. Poza nim w GP Challenge za kilka tygodni wystąpią Mikkel Michelsen, Adam Ellis oraz Max Fricke.

Tyle szczęścia co Patryk Dudek nie miał Piotr Pawlicki. Kapitan Fogo Unii co prawda wygrał dwa pierwsze wyścigi, lecz w kolejnych zanotował wykluczenia, które całkowicie przekreśliły jego awans do najlepszej szesnastki całych eliminacji. Jedyną szansą dla 26-latka jest więc teraz wygranie klasyfikacji generalnej TAURON SEC lub otrzymanie stałej dzikiej karty od organizatorów. Na to drugie się jednak nie zanosi.

Uczestnicy GP Challenge w Žarnovicy:
Rohan Tungate (Australia)
Martin Smolinski (Niemcy)
Jewgienij Kostygow (Łotwa)
Paweł Przedpełski (Polska)
Janusz Kołodziej (Polska)

Andrzej Lebiediew (Łotwa)
Robert Lambert (Wielka Brytania)
Tobiasz Musielak (Polska)
Chris Holder (Australia)
Nicolai Klindt (Dania)
Daniel Bewley (Wielka Brytania)
Patryk Dudek (Polska)
Mikkel Michelsen (Dania)
Adam Ellis (Wielka Brytania)
Max Fricke (Australia)

Zobacz nasz codzienny program o Euro - Sprawdź!

Nie możesz oglądać meczu? - Posłuchaj na żywo naszej relacji!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje