Reklama

Reklama

Żużel. Srebrny Kask. Miśkowiak najlepszy w Bydgoszczy. Świetne emocje przerywane groźnymi wypadkami

Wielkie emocje w finale Srebrnego Kasku. Długo nie było wiadomo, kto wygra. Ostatecznie nie doszło do niespodzianki, najlepszy okazał się Jakub Miśkowiak. Zawodnik Eltrox Włókniarza Częstochowa zdobył dzięki zwycięstwu przepustkę do Indywidualnych Mistrzostwach Świata Juniorów. Finał obfitował w upadki. Najbardziej ucierpiał Wiktor Przyjemski. Junior Abramczyk Polonii Bydgoszcz został odwieziony karetką do szpitala.

Kolejny sukces Jakuba Miśkowiaka. W ostatnich dniach zawodnik prezentował świetną formę. To głównie dzięki niemu Eltrox Włókniarz Częstochowa mógł cieszyć się z wyjazdowej wygranej nad eWinner Apatorem Toruń. - Przegraliśmy, bo Jakub Miśkowiak wyskoczył jak diabeł z pudełka. To był taki "miś na miarę innych możliwości". Byłem przekonany, że Leona Madsena nie złapiemy, ale to Miśkowiak zrobił różnicę, sprawił, że przegraliśmy - powiedział nam po spotkaniu Adam Krużyński.

Faworyt nie od razu prowadził. W pierwszym biegu przegrał on z Mateuszem Świdnickim, który wyprzedzał klubowego kolegę w generalnej klasyfikacji. W kolejnych startach Miśkowiak przywoził same trójki, co przy wpadce Świdnickiego dało mu zwycięstwo. Dzięki temu aktualny wicemistrz Polski juniorów wygrał przepustkę do Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Niespełna 20-latek będzie chciał poprawić swój wynik sprzed roku. W Pardubicach zajął on siódme miejsce.

Reklama

Talent Polonii znalazł się w szpitalu

Nie tak zawody chciał skończyć Wiktor Przyjemski. W ostatnim wyścigu przeleciał on przez kierownicę. Ostatecznie karetka zabrała żużlowca do szpitala. Na razie nie wiadomo, jak obecnie czuje się niespełna 16-latek. W Abramczyk Polonii Bydgoszcz ściskają kciuki, by nie stało się nic poważnego. Zawodnik jeszcze w maju miał debiutować w eWinner 1. Lidze. Teraz jego pierwszy ligowy występ stoi pod znakiem zapytania.

Kraks było zdecydowanie więcej. Już w pierwszym wyścigu panowanie nad motorem stracił Krzysztof Sadurski. Junior odpuścił dalszą część zawodów. Podobnie zrobił Michał Curzytek, także z powodu wypadku. Największego pecha miał Bartłomiej Kowalski. Zawodnik Włókniarza kilkukrotnie leżał na torze, przez co w trakcie ostatniego wyścigu zrezygnował z jazdy. Z tego skorzystali rezerwowi, a szczególnie Krzysztof Lewandowski, kończąc zmagania na siódmej pozycji.

Klasyfikacja końcowa:

1. Jakub Miśkowiak 14 (2,3,3,3,3) - awans na IMŚJ
2. Mateusz Świdnicki 13 (3,3,3,1,3)
3. Wiktor Jasiński 12 (1,2,3,3,3)
4. Wiktor Lampart 10 (3,3,w,2,2)
5. Mateusz Cierniak 8 (0,3,2,3,w)
6. Mateusz Bartkowiak 8 (3,2,1,0,2)
7. Krzysztof Lewandowski 7 (0,3,2,2)
8. Wiktor Przyjemski 7 (1,1,3,2,u)
9. Karol Żupiński 7 (1,0,1,2,3)
10. Fabian Ragus 7 (3,1,1,1,1)
11. Bartłomiej Kowalski 7 (2,2,2,1,0)
12. Kacper Pludra 6 (2,1,2,d,1)
13. Damian Ratajczak 5 (2,1,1,0,1)
14. Sebastian Szostak 4 (0,0,2,2,0)
15. Michał Curzytek 3 (1,2,0,-,-)
16. Denis Zieliński 2 (0,0,0,1,1)
17. Dawid Rempała 0 (0,0,0)
18. Krzysztof Sadurski 0 (w,-,-,-,-)

Bieg po biegu:

1. Bartkowiak, Pludra, Przyjemski, Sadurski (w)
2. Świdnicki, Miśkowiak, Jasiński, Szostak
3. Ragus, Ratajczak, Curzytek, Cierniak
4. Lampart, Kowalski, Żupiński, Zieliński
5. Lampart, Jasiński, Ratajczak, Lewandowski
6. Miśkowiak, Bartkowiak, Ragus, Zieliński
7. Cierniak, Kowalski, Pludra, Szostak
8. Świdnicki, Curzytek, Przyjemski, Żupińśki
9. Miśkowiak, Cierniak, Żupiński, Rempała
10. Jasiński, Kowalski, Bartkowiak, Curzytek
11. Świdnicki, Pludra, Ratajczak, Zieliński
12. Przyjemski, Szostak, Ragus, Lampart (w)
13. Lewandowski, Szostak, Zieliński, Rempała
14. Cierniak, Lampart, Świdnicki, Bartkowiak
15. Jasiński, Żupiński, Ragus, Pludra (d)
16. Miśkowiak, Przyjemski, Kowalski, Ratajczak
17. Świdnicki, Lewandowski, Ragus, Kowalski (d)
18. Żupiński, Bartkowiak, Ratajczak, Szostak
19. Miśkowiak, Lampart, Pludra, Rempała
20. Jasiński, Lewandowski, Zieliński, Cierniak (w)

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje