Reklama

Reklama

​Żużel. SGB Premiership. Emocje sięgały zenitu. Chris Harris pognębiony w ostatnim wyścigu

Mnóstwo wrażeń i emocji dostarczył kibicom czwartkowy mecz w ramach SGB Premiership. Drużyna Sheffield Tigers pokonała na własnym obiekcie Kings Lynn Stars 46:44. Gospodarze zwycięstwo wyrwali dopiero w ostatnim wyścigu, a pognębiony został m.in. Chris Harris.

Od początku zawodów lepiej do toru dopasowali się przyjezdni, którzy szybko wypracowali sobie sześciopunktową zaliczkę. Gospodarze jednak w końcu doszli do głosu. Dwa podwójne zwycięstwa - w biegu piątym i dziewiątym - pozwoliły Sheffield Tigers nawet objąć prowadzenie. Mecz był bardzo wyrównany, zespoły wymieniały się tym prowadzeniem do samego końca.

Ostatni cios zadali miejscowi, którzy zwyciężyli 5:1 w biegu piętnastym i rzutem na taśmę przechylili triumf na swoją stronę (z 41:43 na 46:44). Para Adam Ellis, Kyle Howarth pognębiła Chrisa Harrisa oraz Richarda Lawsona. Dla gospodarzy najwięcej "oczek" uzbierał Ellis (12 punktów). Brytyjczyk w pierwszym starcie przyjechał do mety ostatni, jednak później pokusił się o cztery indywidualne wygrane. 

Reklama

Bardzo dobrze w szeregach miejscowych spisali się jeszcze inni zawodnicy, a mianowicie pochwalić należy Kyle'a Howartha (10+1), Josha Pickeringa (8+2) i Daniela Kinga (8). Wsród Kings Lynn Stars najmniej zarzucić można Chrisowi Harrisowi (10+1). Doświadczony żużlowiec dał plamę w najważniejszym biegu dnia, czym tylko potwierdził, że najlepsze lata kariery ma już dawno za sobą.

Sheffield Tigers: Troy Batchelor 3, Kyle Howarth 10+1, Adam Ellis 12, Josh Pickering 8+2, Daniel King (gość) 8, James Wright 3+1, Dam Thompson (gość) 2+2. 

Kings Lynn Stars: Thomas Joergensen 6+2, Cameron Heeps zastępstwo zawodnika, Chris Harris (gość) 10+1, Lewis Kerr 7+2, Richard Lawson 9, Connor Mountain 4+1, Ricky Wells 8+2.





Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje