Reklama

Reklama

​Żużel. Są już po dwóch treningach, ale chcieliby opóźnić start ligi. W Ostrowie myślą o kibicach

W połowie marca ma zapaść decyzja, czy zmagania w eWinner 1. Lidze wystartują zgodnie z planem, czyli na początku kwietnia. Żużlowcy Arged Malesa Ostrów są już po dwóch treningach, ale chcieliby opóźnić start ligi. Wszystko oczywiście z myślą o kibicach.

Rozgrywki eWinner 1. Ligi - zgodnie z terminarzem - mają zostać zainaugurowane w Wielkanoc. W ostatnim czasie rozgrzała jednak dyskusja o opoźnieniu startu rozgrywek. Wszystko oczywiście z myślą o kibicach. Choć żużlowcy Arged Malesa Ostrów odbyli już dwa treningi, to chcieliby poczekać na moment, kiedy klub będzie mógł wpuścić fanów na trybuny. - Warto poczekać na fanów. Jeżdżenie bez nich to nie to samo - powiedział Sebastian Szostak, cytowany przez oficjalną stronę ostrowian. 

Reklama

Zdanie juniora podzielają niemal wszyscy zawodnicy. Jednym z nich jest doświadczony Tomasz Gapiński. - Lepiej opóźnić nieco ligę, ale jechać z kibicami - stwierdził. Rozpoczęcie sezonu w kwietniu stanowi duży znak zapytania, ale ostrowianie nie czekali z wyjazdem na tor. - Z takiej pogody trzeba korzystać, bo nie wiadomo, jak długo uda się jeździć w dobrych warunkach atmosferycznych. W środę odbył się drugi trening, na czwartek mamy zaplanowane kolejne zajęcia na torze. To głównie dla naszej młodzieży, która potrzebuje jak najwięcej jazdy - podkreślił trener Mariusz Staszewski. 

Z każdym kolejnym treningiem czują się coraz pewniej

Coraz lepiej na motocyklu czuje się młody Kacper Grzelak. Obok niego treningowe okrążenia kręcili pozostali wychowankowie - Sebastian Szostak, Jakub Krawczyk i Jakub Poczta. - Już czuję się zdecydowanie lepiej. Łapiemy większy luz. Pierwszy trening po zimowej przerwie był ciężki. Pomimo tego, że dobrze przepracowałem zimę, ręce bolały i czułem się taki trochę sztywny. Pojeździliśmy trochę i jest lepiej - przyznał Grzelak. 

Jak wspominaliśmy w środę, do Ostrowa przyjechali wszyscy krajowi zawodnicy, czyli Tomasz Gapiński, Adrian Cyfer, Daniel Kaczmarek oraz posiadający kontrakt "warszawski" z Grzegorz Walasek. Jedynym trenującym obcokrajowcem jest Patrick Hansen, który coraz lepiej mówi w języku polskim, co ułatwia mu komunikację z kolegami.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź





Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje