Reklama

Reklama

Żużel. Rufin Sokołowski ocenia Fogo Unię Leszno. Wielkiej kasy na mistrzach Polski u bukmachera nie zarobimy

Rufin Sokołowski, były prezes Unii Leszno przewiduje, że dominacja mistrzów Polski w zbliżającym się sezonie znów nie zostanie zatrzymana. Jego zdaniem drużyna Piotra Barona wygra ligę, chyba że zespół dopadnie plaga kontuzji. - Dla mnie są murowanym faworytem - mówi nam.

Zapytaliśmy Rufina Sokołowskiego, na kogo postawiłby wszystkie pieniądze u bukmachera przed startem sezonu w PGE Ekstralidze. Były działacz co prawda w hazard się nie bawi, ale szybko wytłumaczył nam, że: - Najlepiej się zarabia na porażkach faworytów - słusznie zauważył Sokołowski. - A Unia Leszno dla mnie jest absolutnym faworytem do mistrzostwa Polski, więc w tym przypadku banku nie rozbijemy. Oczywiście żużel jest nieprzewidywalny, więc sezon wszystko zweryfikuje. Natomiast uważam, że jeżeli w drużynie nie dojdzie do więcej niż dwóch kontuzji w trakcie trwania rozgrywek, to Unia znów wygra ligę.

Reklama



Gdyby przepytać ekspertów ze środowiska, to część z nich powiedziałaby, że Unia zyskała na transferze Jasona Doyle'a kosztem utraty dwójki wychowanków - Bartosza Smektały i Dominika Kubery. Inni z kolei widzą tutaj wymianę na minus, jednak raczej wszyscy zgodni są co do tego, że mistrzowie Polski znów będą piekielnie mocni. A co na to Rufin Sokołowski?

- Jak dla mnie to sportowa drużyna jest jeszcze mocniejsza niż rok temu. Chodzi przede wszystkim o pozycje seniorów. Są tam bardzo mocne nazwiska. To duży komfort, bo jeżeli juniorom coś pójdzie nie tak, to wynik będą gonić ci bardziej doświadczeni. Ale spokojnie, nikt nie mówi też, że Unia będzie miała problem z młodzieżowcami. Jest ogólny problem na rynku i ja się wcale nie zdziwię, jeśli formacja juniorów znów będzie atutem mistrzów Polski - dodaje były prezes klubu.

W czym tkwi zatem sekret Unii? Nasz rozmówca zwraca uwagę, że mistrzów pokonuje się transferami. Nie chodzi o to, aby inni się wzmacniali i ściągali do siebie wielkie gwiazdy, ale żeby podebrać tym najlepszym jakiegoś kluczowego zawodnika. Tymczasem działacze Fogo Unii wykazali się jesienią dużym sprytem. Szybko było wiadomo, że w drużynie zostanie Emil Sajfutdinow, Piotr Pawlicki, Janusz Kołodziej i Jaimon Lindesy. Nie trzeba było szaleć i biegać za zawodnikami, a jedynie poczekać na okazję. Tą okazał się transfer Jasona Doyle'a.

Ocena Fogo Unii Leszno w skali od 1 do 6: 5+

Typ na koniec sezonu: 1 miejsce

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje