Reklama

Reklama

Żużel. Problem ma Łaguta, a nie Apator. Klub pracuje nad zniesieniem zakazu wjazdu dla zawodnika, ale ma też opcje rezerwowe

Paweł Łaguta ma zakaz wjazdu do Polski, bo ostatnio przedłużył pobyt w naszym kraju. Przekroczył termin wyznaczony w wizie. eWinner Apator od jesieni 2020 pracuje nad tym, by w urzędzie wojewódzkim odblokować Łagutę. Jak się nie uda, rezerwowym zostanie Petr Chlupac, jeden z juniorów lub Igor Kopeć-Sobczyński.

Media obiegła informacja, że eWinner Apator ma kłopoty z powodu zakazu wjazdu do Polski Pawła Łaguty. Rosjanin został zakontraktowany na pozycję rezerwowego pod numery 8 i 16. I choć klub od jesieni stara się pomóc Łagucie, to na razie nic nie wskórał. Prawda jest taka, że ciężko załatwia się takie sprawy w urzędzie wojewódzkim w czasach koronawirusa. W każdej chwili może jednak dojść do przełomu. - Może się okazać, że za tydzień, dwa problem będzie rozwiązany. Łaguta jest w reżimie treningowym, więc jeśli uda się rozwiązać problem, to nie powinno być źle - mówi nam trener Tomasz Bajerski.

Reklama

A jeśli eWinner Apator nie pomoże Łagucie, to problem będzie miał zawodnik, nie klub. W Toruniu są bowiem gotowi na jazdę bez tego zawodnika. Bardziej martwiliby się, gdyby kłopoty miał Robert Lambert, który ma startować jako U-24. To będzie kluczowa pozycja w tym roku. Rezerwowy przyda się natomiast w razie pożaru, czytaj kontuzji.

Jednak Apator jest dobrze zabezpieczony. Ma nadwyżkę seniorów, więc jeśli Łaguta nie przyjedzie do Polski, to żaden z nich nie pójdzie na wypożyczenie. Wcześniej mówiło się, że to może spotkać Adriana Miedzińskiego. - Mamy sześciu seniorów, mamy Petra Chlupaca, jest też nadwyżka juniorów, więc my jesteśmy na wariant bez Łaguty przygotowani - ocenia Bajerski.

W klubie słyszmy też, że zastępcą Łaguty może być Igor Kopeć-Sobczyński, który skończył wiek juniora i podpisał z Apatorem tzw. kontrakt warszawski, czyli bez ustalonych warunków finansowych. Kopeć- Sobczyński potrafi jeździć, choć wielkich wyników dotąd nie osiągnął. Potencjał jednak ma, zaplecze finansowe też. Jeśli tylko odblokuje się psychicznie, to kto wie. 

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje