Reklama

Reklama

Żużel. Powiększenie? Polonia i Start zadłużyły się po uszy

Coraz głośniej o powiększeniu PGE Ekstraligi do 10 drużyn od sezonu 2022. Najlepsza liga świata już jechała w takiej konfiguracji. Dla kilku klubów skończyło się to finansową katastrofą. Gdy przed sezonem 2014 ogłoszono zmniejszenie liczebności ligi, to wszyscy zaczęli się zbroić na potęgę. Dwa kluby zadłużyły się po uszy, a i tak spadły.

Jesteśmy coraz bliżej rewolucji w PGE Ekstralidze. Wielkie osobistości polskiego żużla są za tym, aby w 2022 roku w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizowało nie osiem, a aż dziesięć klubów. Pomysł popierają: były prezes PZM Andrzej Witkowski oraz Krzysztof Cegielski, przewodniczący stowarzyszenia "Metanol". Ostatni raz świadkami takiej sytuacji byliśmy w latach 2012-2013.

W sezonie 2013 Start Gniezno po wielu latach przerwy powrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej. Ówczesny zarząd bił się o zawodników i przepłacał. Między innymi za Mateja Zagara. Sam Słoweniec nie zdołał utrzymać zespołu, który z hukiem spadł do pierwszej ligi. Długi niszczyły klub od środka i ostatecznie doprowadziły do jego upadku w sezonie 2015. Kibice w Gnieźnie przez pewien okres czasu nie byli świadkami ligowego ścigania. W 2017 roku powołano do życia stowarzyszenie pod nazwą GTM Start. Nowi włodarze przywracają ekipie z Wielkopolski dawny blask. Ostatni sezon "czerwono-czarni" ukończyli na przyzwoitym drugim miejscu na zapleczu PGE Ekstraligi.

Reklama

Mieszane uczucia co do dziesięciozespołowej Ekstraligi mogą mieć również fani z Bydgoszczy. W sezonie 2011 Polonia w fantastycznym stylu awansowała do elity. Powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej wyszedł im nadspodziewanie dobrze. W 2012 roku Polonia ukończyła rywalizację na solidnym szóstym miejscu i można było pozytywnie patrzeć w przyszłość. W 2013 doszło jednak do katastrofy, choć za wielkie pieniądze sprowadzono Grega Hancocka. Bydgoszczanie w tabeli wyprzedzili tylko Start zajmując 9. miejsce. Wtedy akurat PGE Ekstraliga była zmniejszana do ośmiu ekip, więc Polonia spadła. Na dokładkę z wielkimi długami. Zawodnicy jeszcze przez kilka kolejnych sezonów walczyli o odzyskanie kasy. Hancock poszedł do sądu, bo czuł się oszukany. Polonia dopiero dwa lata temu uwolniła się od starych problemów. Teraz jedzie w eWinner 1. Lidze.

Ostatni sezon w 10-osobowym składzie okazał się pechowy także dla PGE Marmy Rzeszów, która spadła z Nickim Pedersenem w składzie do pierwszej ligi. Tam na szczęście finansowego dramatu nie było, bo pani Marta Półtorak, właściciel klubu, nie dopuściła do finansowej katastrofy. Inna sprawa, że jakiś czas później zniechęciła się do żużla w rzeszowskim wydaniu i przekazała klub w inne ręce. Jej następca nie radził sobie już tak dobrze.

Przed prezesami długie, wieczorne rozmowy i szukanie odpowiedzi na pytanie - powiększać czy nie? Dziesięciozespołowa PGE Ekstraliga to większe pole do popisu w sprawie negocjacji nowej umowy z telewizją. Im więcej spotkań do pokazywania, tym bardziej okazałą kwotę do podziału otrzymają wszystkie kluby najlepszej ligi świata.


------------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj 20 000 złotych - kliknij.

Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama