Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Zaszczepieni mają łatwiej. Mechanicy wykupują choinki zapachowe

Niemalże każda osoba przebywająca w parku maszyn podczas tegorocznych zawodów PGE Ekstraligi będzie musiała przejść test na koronawirusa do 48 godzin przed rozpoczęciem spotkania. Wyjątkiem zaszczepieni i ozdrowieńcy.

Poznaliśmy nowy reżim sanitarny, który będzie obowiązywał podczas zbliżającego się wielkimi krokami sezonu PGE Ekstraligi. Z parków maszyn znikną tak umiłowane przez żużlowców mini-przyłbice (o rozmiarze maseczki), gdyż co prawda oddychało się w nich bardzo wygodnie, lecz nie zapewniały należytej ochrony. Od teraz wszyscy będą musieli zakładać maski. Działacze - podobnie jak rząd - zalecają stosowanie tych z filtrem, jednak inne również zostaną dopuszczone.

Reklama

Niektórzy żartują, że mechanicy z pewnością wykupują już hurtowe ilości choinek zapachowych. Powrót z odległego wyjazdu może być bowiem dla nich dość nieprzyjemny, jeśli weźmiemy pod uwagę, że ich zmęczony po meczu pracodawca nie będzie mógł skorzystać ze stadionowego prysznica.  Nowy reżim każe im również utrzymywać w parku maszyn społeczny dystans dwóch metrów. Podczas newralgicznych momentów może to się okazać niesamowicie problematyczne.

Wracamy także do znanego z początku pandemii podziału stadionu na strefy. W każdej z nich będą znajdować się ludzie wykonujący różne zadania, a przemieszczanie między nimi zostanie uniemożliwione.

Wszyscy uczestnicy zawodów będą zmuszeni do wykazania negatywnego wyniku testu na obecność koronawirusa. Badanie nie będzie mogło odbyć się wcześniej niż 48 godzin przed rozpoczęciem zawodów. Jego koszty ponosi klub.

Z takiego obowiązku zwolnione będą chociażby osoby, które zdążą się zaszczepić przeciwko wirusowi oraz dostarczyć pozytywny wynik badań na obecność przeciwciał. Co ważne, szczepionka musi zostać dopuszczona do użytku na terenie Unii Europejskiej, w przeciwnym razie nie znaczy dla Ekstraligi nic. Oznacza to, że Gleb Czugunow tak czy siak będzie musiał być regularnie testowany, niezależnie od tego, iż zimą przyjął tzw. "Sputnika" - środek rosyjskiej produkcji.  Zwolnieni z obowiązku badań będą także ci, którzy koronawirusa zdążyli już "przechorować". Status ozdrowieńca Ekstraliga wydawać będzie jednak tylko na 10 tygodni.

Te same zasady obowiązywać będą także podczas treningów. Wbrew wcześniejszym doniesieniom nie zakazano organizacji sparingów. Testmeczów również nie ominą jednak ów surowe obostrzenia.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Dowiedz się więcej na temat: żużel | sport | koronawirus | reżim sanitarny | Covid-19 | PGE Ekstraliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje