Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Unia-GKM. Pełna kontrola mistrza Polski. Niesamowity defekt Lidseya

Zgodnie z oczekiwaniami, nie było niespodzianki w pierwszym piątkowym meczu pomiędzy Fogo Unią a Zooleszcz DPV Logistic GKM-em Grudziądz. Gospodarze od początku nadawali ton rywalizacji i wygrali pewnie, przybliżając się do fazy play-off. W przypadku grudziądzan ta porażka de facto nic nie znaczy, bo kluczowy dla nich będzie mecz u siebie z Eltrox Włókniarzem Częstochowa.

Tak na dobrą sprawę, jedynym pytaniem przed tym spotkanie nie było to, kto wygra, tylko iloma punktami zwyciężą miejscowi. Nie są oni już takim hegemonem rozgrywek, jak w zeszłym roku i ich awans do czołowej czwórki póki co nie jest przesądzony. Niemniej w starciu ze słabym GKM-em byli faworytem murowanym, co było widać od samego początku. Fogo Unia dominowała całkowicie i niech za najlepszy komentarz posłuży to, że goście pierwszą trójkę i zarazem drużynowe zwycięstwo zanotowali... w ósmym biegu dnia. Śmiało można powiedzieć zresztą, że sprezentował je im Piotr Pawlicki, a konkretnie jego wątła psychika, która po raz kolejny dała o sobie znać. Zawodnik nie wytrzymał próby nerwów i dotknął taśmy, za co został wykluczony, choć sędzia Artur Kuśmierz długo zastanawiał się nad decyzją. Ostatecznie wyrzucił z powtórki 27-letniego żużlowca, co oczywiście Pawlickiego mocno zdenerwowało. Fakty są takie, że znowu zawiodła go sfera mentalna.

Leszczynianie nie pozwalali na nic nawet najlepszym zawodnikom gości, jak choćby poobijanemu po upadku w ostatnim spotkaniu przeciwko eWinner Apatorowi, Nickiemu Pedersenowi. Jeszcze kilka dni temu start Duńczyka w tym spotkaniu wcale nie był pewny, ale ostatecznie podjął się wyzwania. Na torze nie był jednak sobą i nie potrafił zagrozić praktycznie żadnemu z miejscowych liderów. Ci z kolei jechali koncert, bo swoje biegi wygrywali nie tylko Sajfutdinow, Doyle i Kołodziej, ale także Lidsey czy młody Damian Ratajczak. Nieco gorzej jechał wspomniany Pawlicki, a swoje problemy miał drugi z juniorów, Kacper Pludra. Na wynik meczu nie miało to jednak najmniejszego wpływu.

Latająca osłona kosza

Reklama

Do bardzo ciekawej sytuacji doszło w biegu dziesiątym, kiedy to na pewnym prowadzeniu znajdował się Lidsey. Na prostej doszło do awarii jego motocykla i prawdopodobnie defektowi uległ kosz sprzęgłowy, którego osłonę wystrzeliło w powietrze, w kierunku nadjeżdżających rywali. Na szczęście, żaden z nich nie otrzymał ciosu, który przecież mógł skończyć się groźnym upadkiem. Lidsey stracił punkty, a także pieniądze, ale mogło się to skończyć także utratą zdrowia któregoś z innych uczestników tego biegu. GKM korzystał z takich sytuacji i tak naprawdę dzięki nim nie przegrywał aż tak wysoko. Wspomniany bieg niemniej akurat zakończył się remisem, bo wygrał go Jason Doyle, który jechał za Lidseyem.

W końcówce spotkaniz z pewnością goście liczyli na odrobienie części strat, wierząc w dodatkowe starty leszczyńskich juniorów. Takie praktyki bowiem są w Fogo Unii znane i żaden z zawodników podstawowego składu nie ma problemów z odstąpieniem biegu Pludrze, Ratajczakowi czy wcześniej Sadurskiemu. Na nieszczęście przyjezdnych, nic takiego nie miało miejsca i mistrzowie Polski do końca jechali najmocniejszym składem, wygrywając ostatecznie 56:34. Pieczęć na wysokim zwycięstwie postawiła w 15. biegu para Kołodziej-Doyle, wygrywając podwójnie. Australijczyk w piątek był niepokonany. 

Fogo Unia Leszno 56

Zooleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz 34


Fogo Unia Leszno

9. Emil Sajfutdinow 11+1 (3,2*,3,0,3)

10. Janusz Kołodziej 11+2 (3,3,2*,1,2*)

11. Jaimon Lidsey 5 (0,3,d,2)

12. Jason Doyle 14+1 (3,2*,3,3,3)

13. Piotr Pawlicki 7 (1,3,t,3,0)

14. Kacper Pludra 3+1 (1,2*,0)

15. Damian Ratajczak 5+1 (3,0,1,1*)


Zooleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz

1. Przemysław Pawlicki 6+3 (2,1*,1,1*,1*)

2. Norbert Krakowiak 7 (u,2,0,3,2)

3. Krzysztof Kasprzak  6+1 (1*,1,3,0,1)

4. Kenneth Bjerre 5+1 (1,0,2*,2)

5. Nicki Pedersen 7 (2,1,2,2,d)

6. Mateusz Bartkowiak 3 (2,0,1,0)

7. Seweryn Orgacki 0 (0,0,-)


Bieg po biegu:

1. Sajfutdinow, Pawlicki Przem., Kasprzak, Lidsey - 3:3

2. Ratajczak, Bartkowiak, Pludra, Orgacki - 4:2 - 7:5

3. Doyle, Pedersen, Pawlicki Piotr, Krakowiak (u) - 4:2 - 11:7

4. Kołodziej, Pludra, Bjerre, Bartkowiak - 5:1 - 16:8

5. Lidsey, Doyle, Kasprzak, Bjerre - 5:1 - 21:9

6. Pawlicki Piotr, Krakowiak, Pawlicki Przem., Ratajczak - 3:3 - 24:12

7. Kołodziej, Sajfutdinow, Pedersen, Orgacki - 5:1 - 29:13

8. Kasprzak, Bjerre, Ratajczak, Pludra (Pawlicki - t) - 1:5 - 30:18

9. Sajfutdinow, Kołodziej, Pawlicki Przem., Krakowiak - 5:1 - 35:19

10. Doyle, Pedersen, Bartkowiak, Lidsey (d) - 3:3 - 38:22

11. Doyle, Bjerre, Pawlicki Przem., Sajfutdinow - 3:3 - 41:25

12. Krakowiak, Lidsey, Ratajczak, Bartkowiak - 3:3 - 44:28

13. Pawlicki Piotr, Pedersen, Kołodziej, Kasprzak - 4:2 - 48:30

14. Sajfutdinow, Krakowiak, Pawlicki Przem., Pawlicki Piotr - 3:3 - 51:33

15. Doyle, Kołodziej, Kasprzak, Pedersen (d) - 5:1 - 56:34

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje