Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Unia – Apator. Najlepsi Sajfutdinow i Jack Holder. Przez Doyle'a mistrz drżał o wynik

Zaskakująco niska wygrana Fogo Unii Leszno z eWinner Apatorem Toruń. Goście mieli nawet szanse na zwycięstwo, ale załatwił ich duet: Emil Sajfutdinow i Janusz Kołodziej. Toruńscy fani mogą być jednak zadowoleni. Przede wszystkim z Jacka Holdera. Australijczyk nie pękał w ważnych momentach, stając się główną gwiazdą zespołu.

FOGO UNIA LESZNO

Emil Sajfutdinow 5+ - Rosjanin udowodnił, że jest królem leszczyńskiego toru. Swoim doświadczeniem i objeżdżeniem potrafił nadrabiać szybkościowe braki, co pokazał, broniąc się przed Pawłem Przedpełskim. Po falstarcie sezonu nie ma już śladu.

Janusz Kołodziej 5 - Znów wszedł na wysokie obroty. Świetny doparowy (3 bonusy). Po niemrawym sezonie 2020 żużlowiec ponownie jest agresywny i jeśli przegrywa, to robi wszystko, by znaleźć się na przed rywalem, a to przynosi wymierne korzyści.

Jaimon Lidsey 4 - Początek w jego wykonaniu był niemrawy, ale z czasem Australijczyk stał się ważnym punktem zespołu. Finalnie dorzucił kilka cennych punktów, sygnalizując wzrost formy.

Reklama

Jason Doyle 2 - Wolny i bezbarwny. Zawodnik tłumaczył to złym doborem silnika, ale nadal objechanie Adriana Miedzińskiego i Krzysztofa Lewandowskiego to za mało od tak klasowego zawodnika. To przez niego wynik oscylował wokół remisu.

Piotr Pawlicki 4 - Długo jeździł, jak na lidera przystało. Jego postawy nie zmienił wypadek spowodowany przez Miedzińskiego. Czwarty start zakończył defektem i chyba kłopoty sprzętowe wpłynęły na zero w biegu nominowanym.

Krzysztof Sadurski 2 - W biegu juniorskim tylko oglądał rywalizację innych. W 4. wyścigu pokonał Krzysztofa Lewandowskiego. Niewiele jednak wniósł do swojego zespołu.

Kacper Pludra 2 - W pierwszym biegu był szybki, ale tego nie wykorzystał. Na dokładkę upadł i został wykluczony. Kolejne punkt zarobił dzięki wykluczeniu Miedzinskiego. Jego występ ratuje pokonanie Lewandowskiego w 12. biegu. 

EWINNER APATOR TORUŃ

Robert Lambert 3+ - Występ nierówny. Albo jechał świetnie, albo źle. Ostateczna zdobycz wygląda nieźle, choć zważywszy na koszty związane z tym transferem, trudno nie pozbyć się wrażenia niedosytu. To miał być przecież najlepszy zawodnik U-24 w lidze.

Adrian Miedziński 1 - Doświadczony zawodnik znów pokazał, że na wyjazdach nie można na niego liczyć. Tradycyjnie zaliczył wykluczenie. Jak tak dalej pójdzie, to w Toruniu zaczną żałować, że wypożyczyli Tobiasza Musielaka do Cellfast Wilków.

Paweł Przedpełski 4 - Nie można mu odmówić szybkości i woli walki. Już w pierwszym swym wyścigu zaciekle atakował Sajfutdinowa. Później bywało różnie, ale finalnie występ można zaliczyć do udanych. Na razie jest pozytywnym zaskoczeniem tego sezonu.

Chris Holder 4 - Nie był widowiskowy jak brat, ale swoje zrobił. W jego wyniku zabrakło zwycięstw, choć raz w parze z Przedpełskim zdobyli cenną podwójną wygraną.

Jack Holder 5 - Początek miał niemrawy, zaliczając nawet podwójną porażkę. W drugiej części zawodów był liderem z krwi i kości. Trzy wygrane wyścigi, pokonanie faworyzowanych rywali i przywiezione ważne punkty w kontekście walki o bonus.

Krzysztof Lewandowski 2+ - W pierwszym biegu dzielnie bronił się przed Pludrą, finalnie broniąc podwójnego zwycięstwa. Później jednak nie miał wiele do powiedzenia, przegrywając nawet z rówieśnikami.

Karol Żupiński 2+ - Podobnie jak kolega z zespołu. W pierwszym wyścigu dobrze, potem bezbarwnie, by następnie nie pojawić się na torze.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje