Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Tylko Jeff Bezos mógłby włączyć się w ich walkę

Jeśli ktoś w piątek po raz pierwszy w swoim życiu oglądał Derby Ziemi Lubuskiej, a przed tym meczem naczytał się o historii tych potyczek, w szczególności o tych najbardziej elektryzujących, miał prawo czuć się zdezorientowany i zapytać „to są te derby?”. Mecz był nudny, dłużył się, ale chociaż w ostatnim biegu Dudek ze Zmarzlikiem zafundowali nam ucztę dla oczu.

Noty dla zawodników Moje Bermudy Stali Gorzów

Szymon Woźniak: 5+ - znakomite zawody wychowanka bydgoskiej Polonii, który pokazuje, że fantastyczne wyniki w Szwecji nie były dziełem przypadku. Choć w dwóch ostatnich biegach nie wygrał, to pretensje można mieć jedynie o czwarty start, w którym obrał złą ścieżkę. W biegu piętnastym tylko Jeff Bezos byłby w stanie włączyć się w walkę Zmarzlika i Dudka, bo zaprezentowali kosmiczny poziom.

Rafał Karczmarz: 2 - zdołał pokonać jedynie juniorów i Piotra Protasiewicza w biegu czternastym - stąd dwójka, a nie jedynka - za tę akcję właśnie. Na trasie wyglądał na całkiem szybkiego, ale jego starty były katastrofalne.

Reklama

Martin Vaculik: 5 - dziwny to był występ Słowaka. Z jednej strony - zdobył 12 płatnych punktów, co jest bardzo dobrym wynikiem. Z drugiej - był całkowicie bezbarwny i nie zapisał się w pamięci niczym szczególnym. Ot, zwykły dzień w biurze.

Anders Thomsen: 1 - w pierwszym starcie wykorzystał niedopasowanie Dudka do nawierzchni toru w Gorzowie. Później zdołał pokonać jedynie Jakuba Osyczkę. Po uczestniku cyklu Grand Prix można spodziewać się czegoś więcej.

Bartosz Zmarzlik: 6 - nawet wtedy, gdy przegrał z Dudkiem, prezentował się fenomenalnie. Był szalenie szybki. Znakomicie oglądało się jego jazdę.

Wiktor Jasiński: 2 - ocena obniżona za staranowanie Rafała Karczmarza w biegu czwartym.

Kamil Pytlewski: 1 - bardzo słaby występ młodzieżowca Stali. Miał problemy z płynną jazdą, przywiózł punkt tylko na wykluczonym Nile Tuffcie.

Noty dla zawodników Marwis.pl Falubazu Zielona Góra

Max Fricke: 3 - zaliczył jeden bardzo dobry bieg - w wyścigu jedenastym okazał się pierwszym pogromcą Szymona Woźniaka. W pozostałych startach wygrywał głównie z kolegami z drużyny lub z zawodnikami słabszymi od siebie.

Piotr Protasiewicz: 2 - pierwszy wyścig dał nadzieję na to, że będzie to dobry mecz w wykonaniu ligowego weterana. Niestety, później nie było już tak przyjemnie. Przywoził za plecami głównie zawodników słabszych od siebie, a w biegu czternastym dał się minąć na ostatnich metrach jednemu z nich - Rafałowi Karczmarzowi.

Damian Pawliczak: 1 - nie były to udane zawody 22-letniego żużlowca Falubazu. Słabo zaprezentował się w premierowym starcie, później został zmieniony, a w trzecim starcie upadł, jadąc na trzeciej pozycji.

Matej Zagar: 3+ - analizując jazdę Słoweńca, można dojść do wniosku, że dopiero w ostatnim starcie był w stanie zagrozić liderom rywali, a mówiąc dokładniej, Martinowi Vaculikowi. Zmarzlik, czy Woźniak byli poza jego zasięgiem. Unikał jednak wpadek i dowoził punkty, które powinien był dowieźć.

Patryk Dudek: 5+ - poza wpadką w pierwszym starcie, bardzo dobry występ wychowanka Falubazu. Z biegu na bieg był coraz szybszy, a bieg piętnasty? Palce lizać, wspaniała batalia (zwycięska!) z Bartoszem Zmarzlikiem.

Jakub Osyczka: 2+ - nie był to jakiś przełomowy mecz 21-latka, ale pojechał solidnie. Co prawda z Wiktorem Jasińskim nie był w stanie nawiązać walki, ale z Pytlewskim radził sobie bez problemu. No i z torem sobie radził, co nie było regułą w tym meczu, szczególnie w przypadku młodzieżowców.

Nile Tufft: 1 - pierwsze okrążenie w tym meczu? Idealne. Niestety po ataku Jasińskiego popełnił błąd, upadł i prawdopodobnie nabawił się kontuzji. Zaszkodził nie tylko sobie, narażając swoje zdrowie, ale również drużynie, która straciła zawodnika, a być może również punkty.

Mateusz Tonder: brak oceny - nie startował

Piotr Kaczorek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL