Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. To już oficjalnie! Zmiany w Motorze

Dominik Kubera został już oficjalnie zawodnikiem Motoru Lublin i zadebiutuje w jego barwach w najbliższy piątek w meczu ekstraligi żużlowej pomiędzy Motorem a Eltrox Włókniarzem Częstochowa.

22-letni wychowanek Unii Leszno wcześniej porozumiał się z lubelskim klubem, ale kierownictwo Unii zażyczyło sobie spory ekwiwalent za jego wyszkolenie, na co Motor nie przystał i trzeba było czekać do pierwszego okienka transferowego, które właśnie w poniedziałek, 19 kwietnia zostało uruchomione. Zgodnie z pierwotnym terminarzem Kubera nie miał występować w trzech pierwszych spotkaniach, ale sytuacja związana z zakażeniem koronawirusem Jarosława Hampela i Grigorija Łaguty sprawiła, że przełożony został mecz Motoru w inauguracyjnej kolejce, a w ostatni weekend spotkanie w Lublinie odwołano przez złą pogodę.

Reklama

Zgodnie z obowiązującym od tego sezonu przepisie o konieczności występowania w każdym meczu ligowym oprócz pary juniorów także zawodnika do 24 lat, Kubera z pewnością będzie znaczącym zawodnikiem spełniającym ten warunek. W poprzednim sezonie, jeszcze jako junior, w swoim macierzystym klubie uzyskał średnio 1,890 pkt w wyścigu, zaliczając się do czołowej siedemnastki najlepszych żużlowców ekstraligi.

Dla wychowanka Unii Leszno jest to pierwsza zmiana barw klubowych. Z macierzystym klubem pięciokrotnie (2015, 2017, 2018, 2019, 2020) świętował zdobycie drużynowego mistrza kraju. Ponadto 22-letni żużlowiec trzykrotnie zdobywał drużynowe mistrzostwa świata juniorów (2017, 2019, 2020), czterokrotnie drużynowe mistrzostwa Europy juniorów (2016, 2017, 2019, 2020) i jedno wicemistrzostwo (2018). W 2018 wywalczył tytuł indywidualnego mistrza Europy juniorów, zaś rok później został brązowym medalistą indywidualnych mistrzostw świata juniorów, a w minionym roku został wicemistrzem globu juniorów. Jest też trzykrotnym medalistą młodzieżowych indywidualnych mistrzostw Polski i czterokrotnym medalistą młodzieżowych mistrzostw Polski par klubowych.

W swoim jedynym w tym sezonie meczu ligowym Motor przegrał w Gorzowie Wielkopolskim z Moimi Bermudami Stalą 38:52, a niefortunnie rolę zawodnika do lat 24 pełnił debiutujący w lubelskiej drużynie Rosjanin Mark Karion, zaliczając upadek po przejechaniu kilkudziesięciu metrów.

W najbliższy piątek zaplanowany jest mecz pierwszej kolejki Motor - Eltrox Włókniarz Częstochowa, a w niedzielę spotkanie trzeciej kolejki Motor - Betard Sparta Wrocław.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne