Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga: Świącik ostro zaatakował Madsena. Włókniarz ma problem z metanolem?

W niedzielnym Magazynie PGE Ekstraligi dużo czasu poświęcono temu, dlaczego Eltrox Włókniarz Częstochowa znów nie potrafił rywalizować na własnym torze. Wśród potencjalnych przyczyn porażki wyróżniono problem z metanolem, o którym ostatnio mówi się coraz więcej. Prawdziwą burzę wywołały jednak słowa Michała Świącika skierowane w stronę Leona Madsena.

Prezes ma dość?

Mecz Włókniarza z Betard Spartą Wrocław obnażył słabości gospodarzy. Wszyscy skupili jednak uwagę na Madsenie, który zdobył zaledwie 7 punktów w 6 startach, nie wygrywając żadnego biegu i trzykrotnie przyjeżdżając za plecami dwójki rywali. Z taką formą lidera częstochowianie nie mogli liczyć na zwycięstwo.

Ostro na taki rezultat zareagował prezes Włókniarza. - Nie może być tak, że jeden z liderów robi tak marne punkty. Może Madsen musi pogodzić się z Flemmingiem Gravesenem, a Brian Karger niech przestanie z Ekstraligi robić sobie poligon doświadczalny. Nie pozwolę, by zawodnik kreowany na lidera woził tak marne punkty. Przecież widać, że jego motocykle są bardzo wolne - stwierdził Michał Świącik.

Mocne słowa zaskoczyły ekspertów Magazynu. Ich zdaniem prezes mocno przesadził. Madsen wprawdzie nie zawsze w tym sezonie jedzie zgodnie z oczekiwaniami, lecz to nadal zdecydowanie najsilniejszy punkt drużyny. Pojawiło się także pytanie, w jaki sposób Świącik zamierza wpłynąć na Skandynawa, jeśli chodzi o dokonywanie zmian w sprzęcie.

Reklama

Metanol znów wzięty na tapet

Oprócz tego rozmówcy szukali przyczyn słabych występów Włókniarza u siebie. Zdaniem Krzysztofa Cegielskiego warto podjąć temat metanolu, który może bardzo negatywnie wpływać na silniki gospodarzy. Temat ten wywołał dyskusję między byłym żużlowcem, a Leszkiem Demskim.

Krzysztof Cegielski: Pamiętam taką sytuację w zeszłym sezonie, że jeden z zespołów przyjechał do Częstochowy, wygrał wysoko, a po meczu wszyscy zawodnicy musieli remontować swoje silniki w związku z metanolem. Być może to jest jakiś trop. W zeszłym roku tamten metanol bardzo niszczył silniki. Goście oczywiście też na nim jadą, ale jak przyjezdni wleją to w dniu meczu, to gospodarze mają już na nim przejechane wiele okrążeń.

Leszek Demski: Żeby coś zarzucić, trzeba mieć na to podstawy i dowody. Nie będę się odnosił do zeszłego roku, bo nie było na nic dowodów. W tym sezonie na wszystkich meczach PGE Ekstraligi są komisarze techniczni, którzy sprawdzają próbki metanolu. Na razie zawsze wszystko było w porządku. A zgłaszanie tematu pół roku czy rok po fakcie to dla mnie odgrzewanie kotleta.

Krzysztof Cegielski: Nikt nikomu nic nie zarzuca. Mamy po prostu metanol różnej jakości.

Leszek Demski: Zgadza się, to tak jak różnej jakości jest paliwo na różnych stacjach benzynowych. Oczywiście są różni dostawcy, ale każda beczka metanolu ma jednak kartę charakterystyk. Metanol natomiast jest sprawdzany nawet z każdego gaźnika.

Krzysztof Cegielski: Żeby było jasne, ja nikomu nie zarzucam czegoś złego. Po prostu szukamy przyczyny słabej formy Włókniarza. Może jednak warto doprowadzić do tego, by dla ligi był jeden dostawca, zresztą o to zawnioskowałem.

Leszek Demski: Na pewno na ten temat są rozmowy. Być może coś takiego zostanie wprowadzone, ale na pewnie nie teraz.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje