Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Stal Gorzów odzyska swój tor dopiero 7 kwietnia. To możliwe

Moje Bermudy Stal Gorzów utraciła licencję toru. Nie może na nim trenować, co komplikuje przygotowania do sezonu, który rusza 3 kwietnia. Z informacji przekazanych nam przez PZM wynika, że Stal licencję może odzyskać nawet dopiero 7 kwietnia, czyli na cztery dni przed pierwszym meczem w Gorzowie.

Moje Bermudy Stal Gorzów straciła licencję toru, ponieważ nie zgłosiła demontażu bandy kinetycznej i prac budowlanych (konkretnie rozbiórki dolnej trybuny pod lożami) w PZM. Prezes klubu Marek Grzyb w rozmowach z kibicami na Facebooku dawał do zrozumienia, że problem na dniach zostanie rozwiązany (17 marca w rozmowie z portalem pobandzie.com.pl twierdził, że 19 marca będzie wizytacja, choć kilka dni wcześniej usłyszeliśmy w PZM, że odbiór będzie w kwietniu) i zawodnicy będą mogli zacząć szykować się do sezonu. Jednak to wątpliwe. Tak wynika z informacji, jakie uzyskaliśmy w żużlowej centrali.

Reklama

W tej chwili sytuacja wygląda tak, że Stal jest umówiona na wizytację na torze na 6, bądź 7 kwietnia. Czy ten termin może zostać przyspieszony. Teoretycznie tak, ale w tej chwili Stal nie zgłosiła w PZM zakończenia prac, ani też nie poprosiła o szybszy przyjazd weryfikatora.

Muszą jeszcze zabezpieczyć plac budowy

Umówienie się z weryfikatorem nie jest jednak takie proste. W tym tygodniu ma on zajęte wszystkie dni. W przyszłym w zasadzie także. Gdyby Stali bardzo zależało i gdyby w kalendarzu zwolniło się jakieś miejsce, to być może weryfikator podjechałby, żeby zrobić odbiór samego toru, żeby gorzowianie mogli trenować u siebie. Zasadniczo jednak robiona obecnie weryfikacja polega na odbiorze całego stadionu.

Trzeba zaznaczyć, że w przypadku Stali ważna jest nie tylko weryfikacja, ale i odpowiednie zabezpieczenie wydzielonego placu budowy. Jeśli będą tam jakieś niebezpieczne elementy, to wskazane byłoby, gdyby zakryć ten teren jakimiś drewnianymi płytami. W przeszłości zdarzało się, że zawodnicy przelatywali przez bandę. Stal musi więc przygotować się na taką ewentualność i zrobić wszystko tak, żeby plac budowy nie stanowił zagrożenia i problemu.

Jeśli faktycznie tor Stali odzyska licencję dopiero 7 kwietnia, to mogą być kłopoty z treningami drużyny przed pierwszym domowym meczem z Motorem planowanym na 11 kwietnia. W razie niekorzystnej pogody mogą być nawet problemy z samym przygotowaniem nawierzchni na te zawody. Cóż, kibicom pozostaje wiara w to, że aura będzie sprzyjająca.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama