Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Sparta – Motor na papierze. Faworyt jest jeden. Feta już przed biegami nominowanymi?

- Nie ma co się oszukiwać, faworyt jest jeden. Nie zdziwię się, jeśli miejscowi wygrają z piątką z przodu. Świadkami wielkiego świętowania możemy być już przed biegami nominowanymi. Życzę tego tytułu całemu wrocławskiemu klubowi, z Panią Krystyną Kloc i Panem Andrzejem Rusko na czele. Oni sobie na to zasłużyli, chociażby tym jak długo są w tym żużlu. Determinacji nigdy im nie brakowało – mówi były menedżer klubów z Torunia i Zielonej Góry, Jacek Frątczak.

Mecz Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin oczami Jacka Frątczaka:

Krajowi seniorzy. Maciej Janowski - Gleb Czugunow (Betard Sparta Wrocław) vs Jarosław Hampel - Krzysztof Buczkowski (Motor Lublin) 4:2

Analizę rozpocznę od legendarnego cytatu "jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz". Jeżeli dodamy do tego atut własnego toru wrocławian, to w zasadzie możemy się tylko zastanawiać nad rozmiarem przewagi Betard Sparty.

Obcokrajowcy. Tai Woffinden - Artiom Łaguta (Betard Sparta Wrocław) vs Mikkel Michelsen - Grigorij Łaguta ZZ (Motor Lublin) 4:2

Reklama

Z doświadczenia wiemy, że zastępstwo zawodnika rzadko kiedy jest w stanie wypełnić lukę po prawdziwym liderze. Może i goście zyskaliby na tym, gdyby ZZ stosowane było za nieco słabszego zawodnika, ale tak nie jest. To strata niepowetowana. Zwłaszcza, że Grigorij Łaguta we Wrocławiu spisywał się zazwyczaj z bardzo dobrej strony.

Już w pierwszym meczu finałowym w Lublinie widzieliśmy ilu tak naprawdę żużlowców było w stanie skutecznie pojechać za Rosjanina. Na terenie rywala będzie jeszcze trudniej. Honoru przyjezdnych będzie starał się bronić Mikkel Michelsen. Z drugiej jednak strony kibice ujrzą zupełnie innego Artioma Łagutę i Taia Woffindena.

U24. Daniel Bewley (Betard Sparta Wrocław) vs Dominik Kubera (Motor Lublin) 2:4

Jestem pod wielkim wrażeniem jazdy Dominika Kubery. Bardzo mi się ten chłopak podoba i śmiało można powiedzieć, że po turniejach Grand Prix w Lublinie nabrał wiatru w żagle. Wychowanek Unii przekuł determinację w sukces. Zresztą widać po nim, jak mu bardzo zależy. W czwartek mówił, że nawet z nerwów za mocno ściska kierownicę. Trzymam za niego kciuki.

Daniel Bewley w pierwszym starciu pokazał naprawdę kawał wspaniałego żużla. We Wrocławiu może być jeszcze lepszy, z racji tego iż dzień wcześniej może sobie potrenować, a pogoda też nie powinna spłatać figla. Zarówno Brytyjczyk, jak i Polak są zbliżeni do siebie pod względem umiejętności. Po spotkaniu w Lublinie delikatną przewagę ma jednak Kubera.

Juniorzy. Michał Curzytek - Przemysław Liszka (Betard Sparta Wrocław) vs Wiktor Lampart - Mateusz Cierniak (Motor Lublin) 3:3

Tutaj szanse się wyrównują. Wiktor Lampart jest przecież po upadku, a Mateusz Cierniak spisuje się raz lepiej, raz gorzej. Chłopaki z Wrocławia szczególnie u siebie znacznie zyskują na wartości i myślę, że nie będzie tutaj przewagi Motoru, a co najwyżej remis.

Wnioski:

Wnioski końcowe są wypadkową analizy poszczególnych formacji. Widzimy od razu, że bardzo bezpieczną przewagę mają wrocławianie i oni powinni przekuć to na wynik sportowy. Mam jednak nadzieję, że będziemy świadkami ciekawego widowiska. Nie ma co się oszukiwać, faworyt jest jeden. Nie zdziwię się, jeśli miejscowi wygrają z piątką z przodu. Świadkami wielkiego świętowania możemy być już przed biegami nominowanymi.

Życzę tego tytułu całemu wrocławskiemu klubowi, z Panią Krystyną Kloc i Panem Andrzejem Rusko na czele. Oni sobie na to zasłużyli, chociażby tym jak długo są w tym żużlu. Determinacji nigdy im nie brakowało. Jeżeli przez ostatnie lata niemal rok w rok ustawia cię do pionu Unia Leszno, to trzeba mieć wiele zawziętości w sobie, żeby cały czas budować projekt i mieć nadzieję, że on w końcu wypali.

Awizowane składy na mecz Betard Sparta Wrocław - Motor Lublin:

Betard Sparta Wrocław: 9. Tai Woffinden, 10. Mateusz Panicz, 11. Artiom Łaguta, 12. Gleb Czugunow, 13. Maciej Janowski, 14. Michał Curzytek, 15. Przemysław Liszka

Motor Lublin: 1. Mikkel Michelsen, 2. Mark Karion, 3. Jarosław Hampel, 4. Krzysztof Buczkowski, 5. Grigorij Łaguta, 6. Wiktor Lampart, 7. Mateusz Cierniak

Początek meczu w niedzielę 26 września o godzinie 19:15.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje