Reklama

Reklama

​Żużel. PGE Ekstraliga. Połamana kość się nie zrosła, ale Tonder wrócił na tor

Mateusz Tonder wrócił na tor. Żużlowiec Marwis.pl Falubazu pauzował od 29 marca. Tego dnia na sparingu w Lesznie złamał rekę. Choć połamana kość jeszcze się nie zrosła, to 22-latek pojeździł na treningach, aby nadrobić stracony czas.

Pechowo dla Mateusza Tondera rozpoczął się sezon 2021. Debiutujący w gronie seniorów żużlowiec Marwis.pl Falubazu złamał rękę w trakcie przygotowań do rozgrywek. 29 marca niefortunnie upadł na sparingu w Lesznie, przez co stracił początek sezonu. Po kilku tygodniach ponownie wsiadł na motocykl. - Myślę, że spoko czułem się po powrocie na tor. Minęło pięć tygodni, ręka na torze w sumie mnie nie bolała. Na drugi dzień też nie było żadnej opuchlizny. Wydaje mi się, że wszystko dobrze się zagoiło. Może zrostu nie ma, ale wystarczy, żeby jeździć - powiedział 22-latek w rozmowie z klubową telewizją zielonogórzan.

Reklama

Wychowanek klubu z Winnego Grodu wrócił w idealnym momencie, bo za kilka godzin rozpoczną się 101. derby Ziemi Lubuskiej z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Czy trener Piotr Żyto znalazł dla niego miejsce w meczowej "ósemce" najprawdopodobniej dowiemy się dopiero przed spotkaniem. Pozycja Damiana Pawliczaka była niezagrożona. - Jestem w pełni sprawny i gotowy do jazdy. Będę walczył na treningach, żeby wrócić do składu na derby - dodał żużlowiec. 

Faworytem niedzielnego meczu są gorzowianie, którzy do tej pory wygrali wszystkie trzy ligowe pojedynki i znajdują się na czele tabeli PGE Ekstraligi. Zielonogórzanie wygrali jeden mecz i zanotowali trzy porażki. Na własnym terenie stać ich na skuteczną walkę z najlepszymi. Ewentualna wygrana z Moje Bermudy Stalą mocno podbudowałaby ich przed następnymi spotkaniami.

Początek derbów o godz. 19:15.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź





Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje