Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Motor – Sparta na papierze. Tor wielką szansą dla gospodarzy. Kluczowa obecność Łaguty

- Patrząc na analizę poszczególnych zawodników, to Betard Spartę czeka chyba najtrudniejsze zadanie w sezonie. Mają ciężkiego rywala i wybiorą się na wymagający tor, na którym przeciwnik ściga się na co dzień. Jeżeli lublinianie w niedzielę pokuszą się o kilkupunktowe zwycięstwo, to jak najbardziej są to w stanie dowieźć w rewanżu – mówi były menedżer klubów z Torunia i Zielonej Góry, Jacek Frątczak.

Mecz Motor Lublin - Betard Sparta Wrocław oczami Jacka Frątczaka:

Krajowi seniorzy. Jarosław Hampel - Krzysztof Buczkowski (Motor Lublin) vs Maciej Janowski - Gleb Czugunow (Betard Sparta Wrocław) 3:3

Pytanie, o jakiej wersji Macieja Janowskiego rozmawiamy. Polak w ostatnim spotkaniu, a w meczu w Lublinie z rundy zasadniczej to dwa zupełnie różne światy. Ponadto Krzysztof Buczkowski w trzech poprzednich pojedynkach spisywał się naprawdę dobrze. Widzę tutaj remis, nawet z delikatnym wskazaniem na Motor.

Obcokrajowcy. Mikkel Michelsen - Grigorij Łaguta (Motor Lublin) vs Artiom Łaguta - Tai Woffinden (Betard Sparta Wrocław) 3:3

Reklama

Wiemy tyle, że nic nie wiemy. Szczególnie wielką niewiadomą jest start Grigorija Łaguty. Jeżeli założymy, że on w tym meczu pojedzie, to biorąc pod uwagę tor i spasowanie gospodarzy, wyjdzie nam wynik w okolicach remisu.

U24. Dominik Kubera (Motor Lublin) vs Daniel Bewley (Betard Sparta Wrocław) 4:2

Daniel Bewley to ciekawy zawodnik, ale jednak przyjeżdża na teren Dominika Kubery - reprezentanta naszego kraju. Polak szczególnie od świetnego Grand Prix w Lublinie jedzie fantastyczny sezon. W niedzielę Brytyjczyk może więc mieć ogromne kłopoty z zatrzymaniem wychowanka Unii.

Juniorzy. Wiktor Lampart - Mateusz Cierniak (Motor Lublin) vs Przemysław Liszka - Michał Curzytek (Betard Sparta Wrocław) 5:1

Młodzieżowcy z Lublina są aktualnie w niesamowitej formie. Nie powinna przeszkodzić im nawet dobrze dosprzętowiona formacja gości. To obecnie jest inna klasa sportowa. Jeżeli miejscowi tego nie wykorzystają, to będę bardzo mocno zaskoczony.

Wnioski:

Jeżeli gospodarzom w przygotowaniu toru nie przeszkodzą niekorzystne warunki atmosferyczne i będą oni w stanie zrobić z nawierzchnią co planują, to będą faworytami pierwszego meczu. Na obiekcie przy Alejach Zygmuntowskich często widzimy twardą nawierzchnię, która sprawia kłopoty różnym zawodnikom w zakresie dopasowania. Poza tym lubelski tor jest trochę niewdzięczny, bo są dość wąskie wejścia. Ma on zupełnie inną geometrię niż ten we Wrocławiu.

Motor ma również bardzo korzystny układ spotkań pod kątem mentalnym. Osobiście uważam, że jazda u siebie w pierwszym meczu, a następnie obrona zaliczki punktowej w rewanżu jest skuteczniejszą metodą na zdobycie mistrzostwa. Gdybym miał możliwość wyboru, to wolałbym pierwszy pojedynek w domu, a drugi na terenie rywala.

Patrząc na analizę poszczególnych zawodników, to Betard Spartę czeka chyba najtrudniejsze zadanie w sezonie. Mają ciężkiego rywala i wybiorą się na wymagający tor, na którym przeciwnik ściga się na co dzień. Jeżeli lublinianie w niedzielę pokuszą się o kilkupunktowe zwycięstwo, to jak najbardziej są to w stanie dowieźć w rewanżu. Kluczem jest jednak obecność Grigorija Łaguty. Zastępstwo zawodnika na pewno nie będzie stosowane, ponieważ zablokuje ona możliwość startu żużlowca w rewanżu.

Dodam jeszcze kilka słów o pogodzie. Dość niespodziewanie atutem miejscowych może okazać się deszcz. Jeżeli rozpada się za bardzo, to mecz zostanie przełożony a to w kontekście problemów zdrowotnych Grigorija Łaguty może bardzo pomóc Motorowi. Kiedyś postawiłem dość odważną tezę, że spektakularne wyniki w żużlu zależą pod pogody. To właśnie ona dość często pisze różne scenariusze. Mam wrażenie, że znów będziemy tego świadkami.

Awizowane składy na mecz Motor Lublin - Betard Sparta Wrocław:

Motor Lublin: 9. Dominik Kubera, 10. Grigorij Łaguta, 11. Jarosław Hampel, 12. Krzysztof Buczkowski, 13. Mikkel Michelsen, 14. Wiktor Lampart, 15. Mateusz Cierniak

Betard Sparta Wrocław: 1. Tai Woffinden, 2. Gleb Czugunow, 3. Artiom Łaguta, 4. Mateusz Panicz, 5. Maciej Janowski, 6. Przemysław Liszka, 7. Michał Curzytek

Początek meczu w niedzielę 19 września o godzinie 19:15.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje