Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Moje Bermudy Stal - Motor na papierze. Hiszpańskie derby dla Teneryfy

- Moje Bermudy Stal wygra wysoko z Motorem. Niedzielny wieczór powinien być dla nich lekką, łatwą i przyjemną robotą. U gości każda formacja to zbiór zagadek - mówi były menedżer klubów z Zielonej Góry i Torunia Jacek Fratczak.

Reklama


Reklama

Mecz Moje Bermudy Stal Gorzów - Motor Lublin oczami Jacka Frątczaka:

Seniorzy. Bartosz Zmarzlik - Szymon Woźniak vs. Jarosław Hampel - Krzysztof Buczkowski 5:1

Straszny ból głowy ma przed meczem w Gorzowie sztab szkoleniowy Motoru. Niestety nie w tym pozytywnym znaczeniu. Jarek Hampel jest świeżo po przebyciu koronoawirusa. A jak wiemy choroba nieźle go przeczołgała. Do tego dochodzi absencja Dominika Kubery i brak odjechania choćby jednego sparingu.

Ta drużyna to chyba nawet dla działaczy jeden ogromny znak zapytania. Przebąkiwało się coś o zastosowaniu ZZ-etki za Jarka. Szkopuł w tym, że bez równego składu, pewnych opcji na ok. 8-10 punktów, wybranie tego wariantu mija się z celem. W znacznej części przypadków ZZ-etką zastępujemy lidera, co i tak z miejsca jest stratą, bo ciężko zrekompensować zdobycze żużlowca, któremu w ciemno można przed spotkaniem wpisać dwucyfrówkę. W Motorze na tę chwilę trudno wytypować choćby jednego.

Kiedyś był inny regulamin i w grę wchodziło przykrycie żużlowca z trzecią, czwartą średnią, wtedy w jakimś sensie to się opłacało. Dlatego jeżeli Jacek Ziółkowski i Maciek Kuciapa zdecydują się na wystawienie Hampela, będzie to oznaczało, że wybrali w danym momencie najlepszą dla zespołu opcję. Skupiłem się na Motorze, bo o Gorzowie nie ma potrzeby się rozpisywać. Swój tor, wymiatacz Bartek Zmarzlik i zabójczo skuteczny u siebie Szymek Woźniak plus pryzmat zwycięstwa w na torze mistrza Polski z Leszna nie wymaga dłuższej rekomendacji. Bezdyskusyjna przewaga gospodarzy.

Obcokrajowcy. Martn Vaculik - Anders Thomsen vs. Grigorij Łaguta - Mikkel Michelsen 4:2

Ten zestaw jest bardziej wyrównany. Ale znów operujemy teorią. O formie Rosjanina i Duńczyka z Motoru nie mamy praktycznie żadnej wiedzy. Łaguta w topowej dyspozycji jest nie do złapania, tylko, że teraz nie zobaczyliśmy go w oficjalnych zawodach. Możemy sobie oczywiście podywagować i powróżyć z fusów, tyle, że to nie ma sensu. Michelsen zrobił przyjemne wrażenie podczas memoriału Henryka Żyty w Gdańsku. W Gorzowie wskoczy jednak na zupełnie inną półkę biorąc pod uwagę nazwiska, z którymi będzie stawał pod taśmą. Czy to wystarczy w zetknięciu z petardami, które rozsadziły Fogo Unię? Szczerze wątpię

U24. Rafał Karczmarz vs. Mark Karion 5:1

Okazało się, że mimo jazdy do tyłu w meczach kontrolnych Rafał Karczmarz jest solidnym ogniwem Moje Bermudy Stali na numerze dla U24. W Lesznie pokazał zupełnie inną twarz niż jeszcze parę dni wcześniej. Po drugiej stronie barykady mamy wymuszoną regulaminową nieobecność Dominika Kubery. Ubolewam, ponieważ, ten facet zawsze znakomicie czuł się na obiekcie im. Edwarda Jancarza. Marka Kariona rekomendował do Lublina rodak - Grisza Łaguta. Ma mu też pomagać sprzętowo. I to by było na tyle. Facet nie występował nawet w polskiej lidze, choćby na najniższym szczeblu. Nie mamy żadnego punktu podparcia dotyczący jego osoby. Na tle młodego Rosjanina niedoświadczony Karczmarz wygląda jak profesor.

Juniorzy. Wiktor Jasiński - Kamil Nowacki vs. Wiktor Lampart - Mateusz Cierniak. 4:2

Stawiając na szali potencjały tych duetów, nie ma żadnej dyskusji, że Motor bije Stal na głowę. Ale jeżeli bierzemy na tapet aktualną formę i co zrobił tandem Jasiński-Nowacki w Lesznie, to już tak kolorowo dla Motoru nie jest. Młodzieżowcy z Gorzowa są krok przed swoimi rówieśnikami. Mają za sobą przetarcie w zawodach o największym ciężarze gatunkowym. Formacja juniorska Stali była języczkiem u wagi w Lesznie. Pamiętajmy, że Mateusz Cierniak dopiero zadebiutuje w PGE Ekstralidze, a to zupełnie inna bajka niż starty w eWinner 1. Lidze. Jestem strasznie ciekawy, czy Wiktorowi Lampartowi będzie bliżej do formy z sezonu 2019, czy raczej 2020.

Wnioski:

Moje Bermudy Stal wygra wysoko. Niedzielny wieczór powinien być dla nich lekką, łatwą i przyjemną robotą. Widać już po kilku spotkaniach, że układ sił bardzo mocno zmienił przepis o U24. Nie liderzy, nie druga linia i już nie tylko juniorzy, a właśnie zawodnicy U24 urośli do rangi kluczowych.

Motor umie jeździć w Gorzowie. Gdyby nie to, że mecz odbywa się w lubuskim i w tym momencie kalendarza, można by było przychylniejszym okiem zerknąć na lublinian. Niestety los nie jest ich sprzymierzeńcem u progu sezonu i muszą się z tą sytuacją zmierzyć

W żużlu nie ma nic lepszego niż budowanie drużyny na bazie wygranych. Żadne obozy, integracje nie mają podjazdu do tryumfu na torze hegemona ostatnich lat. Wyjazd z tarczą z Leszna jest po stokroć cenniejszy dla atmosfery i podniesienia wartości zespołu niż Teneryfa oraz Costa Blanca razem wzięte.

Awizowane składy:

Motor Lublin: 

1. Jarosław Hampel 

2. Krzysztof Buczkowski 

3. Grigorij Łaguta 

4. Mark Karion 

5. Mikkel Michelsen 

6. Wiktor Lampart 

7. Mateusz Cierniak


Moje Bermudy Stal Gorzów: 

9. Rafał Karczmarz 

10. Bartosz Zmarzlik 

11. Martin Vaculik 

12. Szymon Woźniak 

13. Anders Thomsen 

14. Wiktor Jasiński 

15. Kamil Nowacki

Początek meczu: 16:15 

Sędzia: Artur Kuśmierz

Komisarz toru: Arkadiusz Kalwasiński 

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje