Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Moje Bermudy Stal. Kamil Nowacki wrócił na tor. Pojedzie we Wrocławiu?

Kamil Nowacki po kilku tygodniach przerwy powrócił na tor. Wiele na to wskazuje, że 21-latek wystąpi w najbliższym meczu Moje Bermudy Stali we Wrocławiu. To przede wszystkim złe wieści dla Betard Sparty, bowiem przewaga juniorów gospodarzy nie będzie już tak druzgocąca.

Kamil Nowacki zaliczył świetny początek początek sezonu 2021. Jego solidny występ w Lesznie najpierw przyczynił się do arcyważnego triumfu Moje Bermudy Stali z mistrzami Polski, a następnie w domowym starciu przeciwko Motorowi Lublin w biegu juniorskim udało mu się pokonać faworyzowanego Wiktora Lamparta. Piękny sen gorzowianina przerwał jednak niefortunny upadek na treningu przed starciem z ZOOLeszcz DPV Logistic GKM-em.

Pierwsze diagnozy mówiły o kilku tygodniach przerwy i tak też się stało. 21-latek summa summarum nabawił się urazu barku, który wykluczył go zarówno z meczu w Grudziądzu, jak i Derbów Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze. Przez ostatnie kilkanaście dni nawet nie pojawił się na motocyklu, żeby nie kusić losu i być w stu procentach gotowy na kolejne pojedynki w sezonie.

Reklama

Jedni się cieszą, a drudzy smucą

Długo wyczekiwany moment nadszedł w końcu 12 maja. To właśnie tego dnia Kamil Nowacki po raz pierwszy od feralnego upadku wsiadł na motocykl i wziął udział w treningu wraz z klubowymi kolegami. Z całą pewnością jest to jasny sygnał, iż 21-latek czuje się gotowy do jazdy i najprawdopodobniej wystąpi w najbliższą niedzielę we Wrocławiu.

To oczywiście doskonałe informacje dla trenera Stanisława Chomskiego, który w końcu będzie miał do dyspozycji dwójkę najlepszych młodzieżowców. W poprzednich meczach Kamil Pytlewski nie pozostawił po sobie dobrego wrażenia i powiedzmy sobie wprost, że nie zastąpił w najlepszym stylu nieco bardziej doświadczonego kolegi. Zarówno w Grudziądzu, jak i w Zielonej Górze rówieśnicy gorzowian punktowali więc na lepszym poziomie.

Z najnowszych wieści nie ucieszy się Betard Sparta. Wrocławianie właśnie w młodzieżowcach upatrywali swoją szansę na zwycięstwo w niedzielnej potyczce. Gdy Kamil Nowacki wskoczy do składu, zestawienia obu drużyn ulegną większemu zbilansowaniu, a co za tym idzie goście mogą realnie pomyśleć o dwóch punktach do tabeli. Wszystko jednak zweryfikuje sport. Początek pojedynku zaplanowano na godzinę 19:45. Warto wspomnieć, iż odbędzie się on z kibicami, którzy po raz pierwszy w tym roku zawitają na Stadion Olimpijski.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje