Reklama

Reklama

​Żużel. PGE Ekstraliga. Liderzy dali Sparcie nowe życie. Spłaca się kontrakt Łaguty

Wliczając bonusy, Maciej Janowski i Artiom Łaguta zdobyli w Częstochowie łącznie aż 34 oczka. Dopiero w 15. wyścigu znaleźli pogromcę. To spotkanie pokazało, że obawy o brak Betard Sparty w play-off były przedwczesne, bo drużyna jest bardzo groźna nawet bez Woffindena.

Janowski i Łaguta notują świetne wejście w sezon. Poza wpadką w Lublinie radzą sobie wyśmienicie, a mecz w Częstochowie tylko to potwierdził. Oczywiście można deprecjonować ich osiągnięcie mówiąc o słabej dyspozycji Eltrox Włókniarza na własnym torze, ale 17 płatnych punktów w jednym meczu, szczególnie wyjazdowym zawsze działa na wyobraźnię. A co dopiero, gdy taki wynik notuje aż dwóch zawodników!

Po słabszym występie w Lublinie i wpadce w Grudziądzu niektórzy eksperci zaczynali snuć rozważania o ewnetualnym braku Sparty w play-off. Uważano, że kontuzja Woffindena może okazać się kluczowa. Częstochowa pokazała jednak, że wrocławianie są w stanie załatać dziurę po 3-krotnym mistrzu świata. W ramach zastępstwa zawodnika zdobyto w niedzielę aż 10 oczek. Sam Brytyjczyk zebrał zaś podczas swej ostatniej wizyty pod Jasną Górą zaledwie 8.

Łaguta zaczyna się spłacać

Reklama

Co więcej, wiele skazuje na to, iż tak dysponowana Sparta może namieszać nawet w walce o tytuł mistrzowski! Gdy do nieuchwytnych Łaguty i Janowskiego dołączy Woffinden, a swą coraz lepszą formę utrzymają Bewley i Czugunow, to Moje Bermudy Stal i Fogo Unia mogą zostać pogodzone właśnie przez zespół Dariusza Śledzia.

Pamiętajmy, że właśnie z myślą o najwyższych celach wrocławianie kontraktowali Artioma Łagutę. Betard Sparta potrzebowała trzeciej armaty, a Rosjanin klubu, który - w przeciwieństwie do GKM-u pozwoli mu zarabiać spore pieniądze w 18, a nie 14 spotkaniach na rok. 

Rosjanin zainkasuje ogromną premię?

Klub ze Stadionu Olimpijskiego zaoferował Łagucie kontrakt życia, a jego najciekawszym punktem - o którym mówi się jedynie nieoficjalnie - jest podobno specjalna, bardzo wysoka premia za zdobycie drużynowego mistrzostwa Polski. 17 punktami w Częstochowie Rosjanin udowodnił, że wcale nie zrezygnował jeszcze z planów na jej zainkasowanie.

Generalny sprawdzian czerwono-żółtych nastąpi już za 2 tygodnie - do stolicy Dolnego Śląska przyjedzie wówczas Fogo Unia Leszno. Jeśli aktualni mistrzowie zostaną rozjechaniprzejechani przez trójlufowy czołg z Wrocławia, to kibice Sparty będą mogli coraz bardziej poważnie myśleć o powrocie ich ulubieńców na szczyt żużlowego Olimpu.

Zobacz Sport Interia w nowej odsłonie!

Sprawdź





Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje