Reklama

Reklama

Żużel. PGE Ekstraliga. Gdyby Sajfutdinow był z Unią w związku, rozstałby się przez SMS

Fogo Unia Leszno bardzo źle zaczęła walkę o brązowy medal, przegrywając z Moje Bermudy Stalą Gorzów 41:49. Symbolem porażki został Emil Sajfutdinow. Rosjanin fatalnie pożegnał się z kibicami, najpewniej zaprzepaszczając klubowi szanse na podium. Jedyne pocieszenie fani znaleźli w świetnej jeździe Damiana Ratajczaka. A co z innymi zawodnikami? Zachęcamy do sprawdzenia not, jakie im wystawiliśmy.

FOGO UNIA LESZNO

Emil Sajfutdinow 1. Zawód to za mało powiedziane. Gorzej nie mógł pożegnać się z kibicami. Czarę goryczy dopełniały dziecinnie proste błędy na trasie.

Janusz Kołodziej 4. Na początku kapitalny. Potem poważnie naruszony, lecz nadal stawiał opór rywalom. Na tle kolegów i tak wyglądał dobrze.

Jaimon Lidsey 1. Niby pokonał Jasińskiego, ale dwa pozostałe wyścigi to męki na torze. Kompletnie nie jechał, wlókł się wręcz, potwierdzając, że to nie jego sezon.

Jason Doyle 4+. Pierwszą część zawodów niemrawa. Potem odpalił i miał ważny udział w odrobieniu większości strat. Na koniec przegrał podwójnie.

Reklama

Piotr Pawlicki 2. Niby u siebie, a jakby na wyjeździe. Jak na pierwszym łuku sobie poradził, tragedii nie było. Za łatwo dawał się jednak wywozić i pokonywać. Nie potrafił wziąć ciężaru wyniku na swoje barki.

Krzysztof Sadurski 2+. W biegu juniorskim popełnił prosty i kosztowny błąd. Potem ograł Jasińskiego. Odjechał najlepszy mecz w PGE Ekstralidze, co dużo mówi.

Damian Ratajczak 5. W biegu juniorskim nie spełnił zadania, ale odrobił to z nawiązką. Ostro przewiózł Woźniaka, przywiózł cenne zwycięstwo biegowe, wygrał wyścig nominowany. Jak ujawniać swój talent, to właśnie w taki sposób.

MOJE BERMUDY STAL GORZÓW

Szymon Woźniak 2+. Jak punktował, to z dużą korzyścią dla zespołu. Dwa zera jednak rzutują na występ. Nie potrafił wyprzedzać, nawet jeśli miał argumenty po swojej stronie.

Anders Thomsen 5. Zaliczył poważną wpadkę. Poza tym bezbłędny. Wykorzystywał szybkość i odjeżdżał rywalom, nawet jeśli zaspał na starcie.

Martin Vaculik 4. Początek świetny, a potem wróciły problemy. Nagle stracił szybkość i zadziorność, a o zwycięstwach nie było mowy. Na plus, że zawsze pokonał jakiegoś rywala.

Rafał Karczmarz 4. Najlepszy mecz w sezonie. W końcu zamiast hamować, wyprzedzał i to po szerokiej. Wykorzystał widoczną u niego prędkość. Cichy bohater drużyny.

Bartosz Zmarzlik 4+. W pierwszych dwóch biegach bardzo niemrawy, był bliski przywiezienia zera. A potem wrócił Zmarzlik i skończyły się nadzieje dla rywali na pokonanie go.

Wiktor Jasiński 2+. W pierwszym biegu pokazał dobrą defensywę i atak. Później nie miał wiele do powiedzenia, jadąc dość daleko za resztą.

Kamil Nowacki 1. Jedyne, za co można go pochwalić, to że w wyścigu juniorów podniósł się po upadku i honorowo dojechał do mety.

Kamil Pytlewski brak oceny. Zawodnik nie pojawił się na torze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje